Nowy Numer 8/2018 Archiwum

Splątane były jego losy...

W katedrze polowej Wojska Polskiego abp Sławoj Leszek Głódź przewodniczył Mszy św. za duszę śp. Józefa Oleksego. Były premier spocznie obok gen. Wojciecha Jaruzelskiego na Powązkach Wojskowych.

- Żegnamy i odprowadzamy wybitnego męża stanu III Rzeczpospolitej - powiedział na początku Mszy św. główny celebrans, abp Sławoj Leszek Głódź. W katedrze polowej Wojska Polskiego zgromadzili się przyjaciele zmarłego, w tym wielu polityków. Są także najwyższe władze: prezydent Bronisław Komorowski, premier Ewa Kopacz, ministrowie i były prezydent Aleksander Kwaśniewski. Są także byli premierzy i przedstawiciele korpusu dyplomatycznego. Kilkaset osób zgromadziło się również przed katedrą.
Prezydent Bronisław Komorowski odznaczył pośmiertnie zmarłego Krzyżem Wielkim Orderu Odrodzenia Polski.
- Józef Oleksy przed 68 laty przyjął chrzest. Dziś w prawdzie swego życia staje przed Bożym tronem, przed Chrystusem Zmartwychwstałym. Polecamy Jego duszę miłosierdziu bożemu - powiedział abp Sławoj Leszek Głódź, prosząc obecnych o modlitwę za zmarłego premiera.
W homilii metropolita gdański odniósł się do sprawy wiary i katolickiego pogrzebu zmarłego.
- Żegna go Kościół Ofiarą eucharystyczną, czyli ostatnią Paschą chrześcijanina, która zamyka szlak jego ziemskiej drogi. Wyraża w ten sposób swoją jedność ze zmarłym, oddaje go w ręce ojca, a nam ukazuje chrześcijański sens śmierci i nadzieję życia wiecznego. Katolicki pogrzeb, nie ckliwy, był pragnieniem śp. Józefa i wyrazem jego woli, wypowiedzianej w sposób świadomy. Taki pogrzeb to także powinność Kościoła, bowiem śp. Józef był chrześcijaninem. Został ochrzczony. W glebę jego życia zostało rzucone ziarno chrztu, w imię Trójcy Świętej – najpiękniejszy dar Boga i fundament całego życia chrześcijańskiego.
Uroczystości żałobne odbyły się w katedrze polowej Wojska Polskiego   Uroczystości żałobne odbyły się w katedrze polowej Wojska Polskiego Tomasz Gołąb /Foto Gość
« 1 2 »
oceń artykuł

Zobacz także

Reklama

  • Rohirrim
    16.01.2015 13:58
    "Jego (Oleksego) twardy marksistowski światopogląd korespondował z głęboką traumą, jaką było dla niego wspomnienie o trzyletnim pobycie w seminarium duchownym. Oleksy traktował to jako poważną plamę na swoim marksistowskim życiorysie. Na wszelki wypadek ostrzegł przedstawicieli wojska, że możliwe są uwagi pod jego adresem o rzekomych powiązaniach z kołami klerykalnymi.

    Cytat za :

    http://www.bibula.com/?p=61575

    Cóż, nie wiem komu bardziej współczuć : Oleksemu czy abp/ Głódziowi....
    doceń 2
  • senność
    17.01.2015 09:16
    Usłyszałem gdzieś że J.Oleksy był dobrym komunistą.Z akcentem na "dobry"
    Wg. mojej oceny: jest dobrym komunistą.
    Dobry komunista to martwy komunista.
    doceń 0
Komentowanie dostępne jest tylko dla .

Reklama

Reklama

Zapisane na później

Pobieranie listy