• facebook
  • rss
  • Prof. Bartoszewski - człowiek dwóch dialogów

    dodane 04.05.2015 12:08

    W południe, w warszawskiej archikatedrze św. Jana Chrzciciela, odbyły się uroczystości pogrzebowe prof. Władysława Bartoszewskiego. Mszy św. przewodniczył kard. Kazimierz Nycz. Kazanie wygłosił biskup krakowski Grzegorz Ryś.

    W liturgii bierze udział prezydent Bronisław Komorowski, premier Ewa Kopacz, szef Rady Europejskiej Donald Tusk, prezydent Niemiec Joachim Gauck, a także przedstawiciele innych krajów. W Mszy św. w bazylice archikatedralnej św. Jana Chrzciciela uczestniczą także: najbliższa rodzina, przyjaciele, znajomi zmarłego. Obecni są też m.in.: marszałek Sejmu Radosław Sikorski, b. prezydenci Lech Wałęsa i Aleksander Kwaśniewski, ministrowie.

    - Żegnamy ostatniego ze świadków i uczestników historii: okresu międzywojennego, wojny, okupacji, Oświęcimia i Powstania Warszawskiego, ciężkich lat 50. i 60., świadka całego okresu komunistycznego, świadka i uczestnika 25-lecia wolnej Polski. Ufam, że dobry i miłosierny Pan odpuści mu ludzkie grzechy i słabości i przyjmie go do Swojego królestwa - powiedział rozpoczynając Eucharystię kard. Kazimierz Nycz.

    Rozpoczynając homilię, bp Ryś zwrócił uwagę, że w każdej Eucharystii, a przede wszystkim w czasie Eucharystii pogrzebowej, najważniejszym pytaniem, które mamy sobie zadać, nie jest pytanie o życie i śmierć człowieka, którego wspominamy, ale najważniejszym jest pytanie o życie śmierć i zmartwychwstanie Chrystusa, które w liturgii celebrujemy.

    - To życie, śmierć i zmartwychwstanie Chrystusa przeprowadzają nas ostatecznie przez śmierć. To na Nim, a nie na sobie opieramy niezawodną nadzieję, to kim On jest, a nie to kim my jesteśmy stanowi najpewniejszy grunt, skałę pod naszymi stopami - powiedział krakowski biskup.

    Nawiązując do tekstu ośmiu błogosławieństw zwrócił uwagę, że to Jezus jest pierwszym, na którym one się wypełniły, a szczególnie błogosławieństwo pokoju. -  Zgodnie z obietnicą, która kryje się za tym błogosławieństwem, na Golgocie zostaje natychmiast rozpoznany, jako syn Boga. Rozpoznaje go wróg, rzymski oficer, który widząc, jak Jezus modli się za swoich zabójców powiedział: "prawdziwie człowiek ten był Synem Bożym" - przypomniał bp Ryś.

    Zaznaczył, że dla św. Pawła słowo "pokój" streszcza w sobie cały sens zbawczego dzieła Chrystusa. - Św. Paweł wie, że pokoju nie osiąga się zarządzeniami i prawem. Gwarancją pokoju nie są traktaty, ale nowy człowiek - mówił duchowny. Dodał, że dar zbawienia - pokoju został nam dany po to, by zmieniał nasze relacje, a murem, który oddziela jednych od drugich jest wrogość.

    - Chrystus na krzyżu zadaje śmierć mojej wrogości do innych - często uzasadnionej, zakorzenionej w przeszłości, natrętnej emocjami. To wydarzenie uobecniamy w tej i innej Eucharystii - przypomniał. I pytał: Czy może być lepsza Dobra Nowina?

    - Medytujemy nad błogosławieństwem pokoju, bo jesteśmy przekonani, że najcelniej wyjaśnia on najważniejsze obszary życia prof. Bartoszewskiego - wyjaśnił.  

    Zwrócił uwagę, że był on człowiekiem dwóch dialogów: polsko- niemieckiego i polsko-chrześcijańsko-żydowskiego. - Angażowały go one przez 70 lat do ostatniego momentu życia - mówił w homilii bp Grzegorz Ryś.

    Czytaj także:

    «« | « | 1 | 2 | » | »»
    oceń artykuł
    • _jasiek
      04.05.2015 14:07
      Bp Ryś. No comments.
    • Yanosh
      04.05.2015 15:47
      Umarł wielki człowiek i polityk. Podziwiałem Pana W. Bartoszewskiego przez wiele lat jako człowieka dwóch dialogów. Jednak czekałem szczególnie też przez ostatnie lata, że będzie - człowiekiem trzeciego dialogu tego, który mnie - nas Polaków)będzie interesował najbardziej - dialogu polsko-polskiego. Ufam, że działał być może jakaś dyplomacją wewnątrz-polityczną, łagodząc, aby tak było, ale niestety nie doczekałem się, nie zawsze akceptując jego wypowiedzi odnośnie swoich oponentów politycznych z tej samej strony barykady. Ale to już oceni Pan Bóg. R.I.P.
    • rekinek
      04.05.2015 16:22
      Ks. Wojciech Lemański – choć jest suspendowany – koncelebrował Mszę świętą sprawowaną za Władysława Bartoszewskiego. Liturgii przewodniczył kard. Kazimierz Nycz, a homilię wygłosił biskup Grzegorz Ryś.
      Sprawa jest o tyle bulwersująca, że liturgii przewodniczył… kardynał, udział w niej brało też kilku biskupów.
    • rekinek
      04.05.2015 16:25
      Czyżby "postępowców" obowiązywały jakieś inne zasady watykańskiej suspensy niż np. tradycjonalistów?
    Komentowanie dostępne jest tylko dla .

    Zapraszamy

    Brak dostępnych wydarzeń.

    Tylko w Gościu

    przewiń w dół