• facebook
  • rss
  • Po klawiszach do nieba

    Tomasz Gołąb

    |

    Gość Warszawski 20/2015

    dodane 14.05.2015 00:00

    To w dużej mierze oni odpowiadają za nastrój liturgii. Fałszywa nuta potrafi zepsuć podniosłą uroczystość, ale piękny śpiew wyciska niejedną łzę.

    Dorota Bonisławska w czerwcu świętować będzie 15-lecie pracy organistowskiej. W parafii MB Fatimskiej w Legionowie prowadzi także 17-osobowy chór. Sama nieustannie podnosi swoje kwalifikacje, od 12 lat rozwija się wokalnie. – Nie da się temu sprostać bez pasji. Zwłaszcza że nasza praca wpływa bezpośrednio na emocje uczestników liturgii. W tym sensie to pierwszoplanowa rola – mówi Dorota Bonisławska. A jednak organiści bywają niedoceniani.

    Niewielu z nich może pozwolić sobie na komfort pracy tylko w kościele. Bycie organistą pozwala im na kontakt z instrumentem i realizację talentów, ale chleba muszą szukać, udzielając prywatnych lekcji lub imając się innych zajęć. Dlaczego więc wciąż tak wielu chce podjąć ten zawód? Początek regularnego kształcenia organistów w Warszawie wiąże się z działalnością ks. Wojciecha Lewkowicza, który kształcił się m. in. w Pontificio Istituto di Musica Sacra w Rzymie oraz w Kirchenmusikschule w Ratyzbonie. W latach 50. ub. wieku działająca przy episkopacie Komisja do spraw Śpiewu i Muzyki Kościelnej zorganizowała kilkudniowe kursy i egzaminy kwalifikacyjne dla organistów już pracujących w parafiach. Wtedy to członkowie komisji stwierdzili „absolutny brak właściwego przygotowania kandydatów” i postulowali stworzenie systemu dokształcania młodych adeptów muzyki kościelnej. W 1970 r. kursy zostały przekształcone w Instytut Szkolenia Organistów. Pod koniec lat 80. Instytut włączono do Papieskiego Wydziału Teologicznego w Warszawie, co umożliwiło chętnym zdobycie tytułu magistra teologii. Od 2000 r. ISO ma także nową siedzibę – mieści się w Domu Formacyjno-Rekolekcyjnym przy ul. Dewajtis 3 na Bielanach (dotychczas zajęcia odbywały się w podziemiach kościoła Wszystkich Świętych). Po śmierci ks. Lewkowicza, dyrektorem Instytutu został ks. Józef Zawitkowski, absolwent muzykologii Akademii Teologii Katolickiej, dziś biskup pomocniczy łowicki. Po nim do dziś tę funkcję sprawuje ks. Andrzej Filaber, który jeszcze przed studiami w Metropolitalnym Seminarium Duchownym, w latach 1971–1974 pracował jako organista w archikatedrze warszawskiej. Pod jego kierownictwem rozszerzono program nauczania – tok studiów został tak ukształtowany, aby absolwenci byli przygotowani nie tylko do gry liturgicznej i koncertowej, ale także do nauki śpiewu oraz prowadzenia zespołów wokalnych. Co roku studiuje w nim ponad 100 osób, dlatego zwiększono do 13 osób grono pedagogiczne, rozbudowano bazę instrumentów. Dyplomanci mogą uzyskać dyplom I, II lub III stopnia, w zależności od realizowanego toku studiów i wyników. – Do dziś wykształciliśmy ich ponad 400 – mówi ks. Andrzej Filaber, który od 33 lat prowadzi Instytut Szkolenia Organistów. W Domu Rekolekcyjno-Formacyjnym trwają przygotowania do 50-lecia Instytutu. 15 czerwca przy Dewajtis 3 pojawią się ci, którzy w ciągu 50 lat jako absolwenci tej uczelni opuszczali ją pełni pasji i marzeń. Większość podjęła pracę w kościołach. – Spotkanie jubileuszowe rozpoczniemy o godz. 15. O 16.00 Mszę św. jubileuszową odprawi kard. Kazimierz Nycz, a po niej odbędzie się akademia połączona z krótkim koncertem tegorocznych absolwentów, następnie kolacja i spotkanie koleżeńskie w gronie profesorów i zaproszonych gości. Absolwenci Instytutu mają czas do końca maja, by potwierdzić swoją obecność na uroczystościach – zaprasza ks. Andrzej Filaber.

    Posłuchaj

    Z okazji 50-lecia Instytut Szkolenia Organistów zaprasza na jubileuszowe koncerty organowe z cyklu „Magister et discipuli”. Najbliższy odbędzie się 17 maja w kościele akademickim św. Anny o godz. 16.15 oraz 24 maja o godz. 19 w kościele św. Szczepana Męczennika w Raszynie (al. Krakowska 6). 31 maja o 18.45 absolwenci ISO zagrają w sanktuarium Matki Bożej Ostrobramskiej (ul. Ostrobramska 72), a 7 czerwca o 19.00 w katedrze św. Michała Archanioła i św. Floriana. W programie: J.S. Bach, T. Kalisz, W. A. Mozart, J. Lemmens, D. Buxtehude. Wstęp wolny.

    «« | « | 1 | » | »»
    oceń artykuł

    Zobacz także

    , aby komentować lub podaj nazwę wyświetlaną
    Gość

      Reklama

      Zapisane na później

      Pobieranie listy

      Reklama

      przewiń w dół