• facebook
  • rss
  • Abp Hoser: Ustawa otwiera furtki do nadużyć

    aś /KAI

    dodane 22.07.2015 14:34

    Ordynariusz warszawsko-praski abp Henryk Hoser w zdecydowanych słowach odniósł się do popisania ustawy o in vitro przez Bronisława Komorowskiego.

    - To jest zła ustawa, która będzie miała bardzo negatywne skutki społeczne i biologiczne, rzutujące na stan zdrowia Polaków w przyszłości. Gdy tylko będzie to możliwe, będzie wymagała poprawy i dostosowania do elementarnych praw człowieka - powiedział w rozmowie z Katolicką Agencją Prasową abp Henryk Hoser, przewodniczący Zespołu Ekspertów KEP ds. Bioetycznych, komentując podpisanie przez prezydenta Bronisława Komorowskiego ustawy "o leczeniu niepłodności” i zaznaczając, że jest permisywna.

    Abp Henryk Hoser ocenił podpisaną przez prezydenta ustawę "skrajnie negatywnie”. - Jest to ogromny zawód w stosunku do osób, które nie szermowały ideologią, tylko bardzo poważnymi argumentami natury biologicznej, medycznej, prawnej i psychologicznej oraz szeroko pojętej natury etycznej - stwierdził.

    "Ta ustawa niczego nie reguluje, niczego nie ogranicza", natomiast "otwiera wszystkie furtki do wszystkich możliwych nadużyć w tej dziedzinie życia ludzkiego" - podkreślił abp Hoser. - Te wszystkie zastrzeżenia, które były wyrażane w debacie sejmowej i w Senacie, zostały zlekceważone - dodał przewodniczący Zespołu Ekspertów KEP ds. Bioetycznych.

    - Pierwszym z elementarnych praw człowieka, niepodważalnym, jest prawo do życia - przypomniał abp Hoser. - To, co się stało, jest bardzo czarną kartą polskiego parlamentaryzmu - powtórzył hierarcha, odnosząc się do niedawnego przyjęcia rządowego projektu przez Sejm i Senat.

    - Mówiąc, że nie jest prezydentem ludzkich sumień - dodał abp Hoser - prezydent jednocześnie odseparował się w ogóle od funkcji sumienia w tych sprawach, w których powinno mieć ono obiektywne podstawy, a nie powinno się odnosić do subiektywnych zapatrywań poszczególnych osób.

    - Nie ma takiego rozwiązania, by jakakolwiek ustawa usatysfakcjonowała wszystkie subiektywne sumienia. Właśnie odejście od obiektywnych kryteriów tej ustawy jest jej największym błędem i nieszczęściem - podkreślił arcybiskup.

    W opinii abp. Hosera, prezydent Komorowski skierował do Trybunału Konstytucyjnego marginalne zagadnienie. - Myślę, że różne ukonstytuowane ciała społeczne lub zawodowe (medyczne) odwołają się do Trybunału z całą gamą wątpliwości, a nie tylko z czymś szczątkowym, dotyczącym aspektu dawstwa gamet - powiedział KAI abp Hoser.

    «« | « | 1 | » | »»
    oceń artykuł

    Zobacz także

    • Adam2
      22.07.2015 18:24
      Popieram zdanie Abp Hosera.

      1. Kto uniemożliwi gromadzenie nadmiernych ilości zarodków ludzkich w różnego rodzaju instytutach, akademiach i zwykłych pracowniach różnego rodzaju pasjonatów?

      2.Kto zabroni biznesmenom i pasjonatom wykorzystać te skradzone zarodki/ i te zarodki odrzucone/ do różnego rodzaju eksperymentowania, np.stworzenie nadludzi,pozbawionych strachu żołnierzy,przerobienie Ich na kosmetyki,lekarstwa,składniki pokarmów /również dla ludzi/?,

      3.Kto uniemożliwi nielegalny biznes w obrocie zarodków , przecież nie potrafimy upilnować nawet "dopalaczy" , nie mówiąc o zalewających Polskę aferach i przestępstwach?

      4.Itd......, pomysłowość ludzka jest nieograniczona i nie do upilnowania.W tej sprawie propagowanie " in vitro' jest tylko głuotą, bądż zdradą Państwa, bądż bezdenną PYCHĄ.


    • gośc
      27.07.2015 05:52
      Niech Hoser martwi się czym innym ile jest nadużyć wśród kleru pedofilia ,pijaństwo i rozpusta tym niech się najpierw zajmą .
    , aby komentować lub podaj nazwę wyświetlaną
    Gość

      Reklama

      Zapisane na później

      Pobieranie listy

      Reklama

      przewiń w dół