• facebook
  • rss
  • Co jest potrzebne, by "zachować się jak trzeba”?

    Agata Ślusarczyk

    dodane 03.10.2015 19:12

    Na Woli odsłonięto pierwszy w Warszawie pomnik Danuty Siedzikówny "Inki". W uroczystości wzięła udział siostrzenica bohaterskiej sanitariuszki Danuta Ciesielska.

    Obelisk z popiersiem "Inki" znajduje się na terenie kościoła św. Stanisława Biskupa Męczennika, zaraz przy wejściu do Katolickiego Zespołu Edukacyjnego im. Piotra Skargi. Młoda, uśmiechnięta - równolatka uczniów, którzy codziennie będą ją mijać w drodze do szkoły. Co ma nam dziś do powiedzenia? - zastanawiali się uczestnicy uroczystości odsłonięcia pierwszego w stolicy pomnika sanitariuszki 5 Wileńskiej Brygady Armii Krajowej.

    Biskup pomocniczy archidiecezji warszawskiej Piotr Jarecki przewertował wiele informacji na temat bohaterskiej sanitariuszki, skazanej na karę śmierci przez UB. W homilii, którą wygłosił podczas Mszy św. z okazji poświęcenia pomnika w kościele św. Stanisława BM, przywołał ostatnie słowa, jakie przed śmiercią przekazała "Inka”: "Powiedzcie mojej babci, że zachowałam się jak trzeba”. - Wielokrotnie zastanawiałem się, czego potrzebuje człowiek, czego potrzebuje cały naród, by "zachować się jak trzeba”. Odpowiedź znalazłem w jej życiorysie. Potrzebujemy Boga, człowieka, rodziny, Kościoła i ojczyzny - mówił.

    Niewielki kościołek przy skrzyżowaniu ulic Kasprzaka i Bema wypełniał tłum. W Eucharystii uczestniczyli nie tylko mieszkańcy, ale i zaproszeni goście: przedstawicielka prezydenta RP Barbara Fedyszak-Radziejowska, parlamentarzyści, przedstawiciele władz samorządowych. W uroczystej liturgii wzięli także udział autor popiersia "Inki” ks. Leszek Kruczek, salezjanin, a także siostrzenica "Inki” Danuta Ciesielska oraz kombatanci AK. Uroczystość odbyła się pod honorowym patronatem prezydenta RP.

    Po Mszy św. przy wejściu do Katolickiego Zespołu Edukacyjnego im. Piotra Skargi odbyła się uroczystość poświęcenia pomnika. Na obelisku, na którym umieszczone jest popiersie "Inki”, wyryto jej znamienne słowa: "Zachowałam się jak trzeba”.

    - Niech wyryte na pomniku słowa będą mottem wieńczącym każdy wasz dzień, każdy rok i ostatecznie całe wasze życie - mówił do swoich wychowanków ks. Sylwester Jeż, dyrektor KZE. Dodał, że wychowanie nie może być zawieszone w próżni. - Potrzebujemy wzorów, na których będziemy budować życie naszych wychowanków. Pierwszym w naszej szkole jest Jezus Chrystus, drugim - Piotr Skarga, do nich dołączyła dziś "Inka” - mówił.

    List do uczestników uroczystości skierował prezydent RP Andrzej Duda. "Nasz naród ma obowiązek czcić bohaterów antykomunistycznego podziemia, są oni też wzorem do naśladowania dla młodego pokolenia Polaków. Danuty Siedzikówny dotyczy to w sposób szczególny" - napisał prezydent.

    3 sierpnia 1946 r. Wojskowy Sąd Rejonowy w Gdańsku wydał wyrok śmierci na niespełna 18-letnią Danutę Siedzikównę ps. "Inka”, sanitariuszkę 5. Wileńskiej Brygady AK. Niecały miesiąc później, 28 sierpnia, strzałem w głowę zabił ją dowódca plutonu egzekucyjnego z KBW.

    «« | « | 1 | » | »»

    TAGI: INKA , POMNIK, WOLA

    oceń artykuł

    Zobacz także

    Komentowanie dostępne jest tylko dla .

    Reklama

    Zapisane na później

    Pobieranie listy

    Reklama

    przewiń w dół