• facebook
  • rss
  • Co myśmy już przeżyli...!

    Joanna Jureczko-Wilk

    dodane 21.05.2016 20:18

    Znane damy wspominają dawną Warszawę.

    Pretekstem do rozmowy o tym, jak dawniej żyło się w stolicy, jest seria albumów Foto Retro, która ukazała się nakładem Wydawnictwa BOSZ.

    Wstęp do poszczególnych jej części napisały m.in. aktorki:  Beata Tyszkiewicz, Krystyna Sienkiewicz, Joanna Szczepkowska oraz prezydent Warszawy Hanną Gronkiewicz-Waltz. Czytelnicy mieli okazję spotkać się z nimi podczas Warszawskich Targów Książki, które od 19 do 22 maja odbywają się na Stadionie Narodowym.

    Hanna Gronkiewicz-Waltz podkreśliła, że Warszawa zawsze była miastem niepokornym, ale też potrafiła szybko "otrząsać się" z sytuacji trudnych.

    - Odradzała się, jak Feniks z popiołów po pierwszej, a potem po drugiej wojnie światowej. Zawsze przyciągała nowych ludzi z całej Polski, którzy wiązali z nią nadzieję na lepsze życie. Teraz stała się stolicą na miarę XXI wieku. Dla mnie ważne jest, żeby było to miasto "wygodne" dla mieszkańców: ze sprawnie funkcjonującym transportem publicznym, nowoczesnymi szkołami i przedszkolami, z atrakcyjną ofertą kulturalną - podkreślała prezydent stolicy.

    Mówiąc o latach 50. Krystyna Sienkiewicz wspominała, że pamięta je jako lata wielkiego powojennego zapału, budowania domów i kwitnącego życia towarzyskiego.

     - Może to zasługa tego, że w domach nie było telewizorów, ludzie jedli obiady w gronie rodzinnym, a nie w stołówkach, a wieczorami spotykali się ze znajomymi. My młodzi chodziliśmy na potańcówki - mówiła Sienkiewicz.

     Wspominając lata 60. w jednym z albumów BOSZ-a, Beata Tyszkiewicz podziwiła niezwykłą zaradność mieszkańców Warszawy, którzy w czasach, gdy sklepy świeciły pustkami, potrafili modnie się ubrać i z niczego zrobić coś.

     - W latach 60. chodziłam do szkoły teatralnej i różne osoby dostawały paczki z Ameryki, a tam były rajstopy z dziurami i oczkami. Kupowałyśmy je, bo były tanie i nosiłyśmy do repasacji. Taki punkt jest do dzisiaj na ul. Wilczej. Chociaż ja uważam, że pończocha oczkiem ma wielki wdzięk i pozwala się czuć swobodnie, szczególnie gdy idziemy do znajomych, którzy mają psy albo koty - mówił aktorka.

     Jej zdaniem trudne doświadczenia nauczyły nas pewnego dystansu i tolerancji, umiejętności odnalezienia się w różnych sytuacjach. 

    «« | « | 1 | 2 | » | »»

    oceń artykuł

    Reklama

    Komentowanie dostępne jest tylko dla .

    Reklama

    Zapisane na później

    Pobieranie listy

    Reklama

    przewiń w dół