• facebook
  • rss
  • Single po warszawsku

    Agata Ślusarczyk Agata Ślusarczyk

    dodane 07.12.2016 15:28

    - Gdy siedzisz w domu, możesz spotkać co najwyżej przystojnego listonosza - uważają single. I biorą sprawy w swoje ręce.

    - Przyśniło mi się, że Tadeusz zaprosił mnie na randkę, choć nic na to nie wskazywało. Po prostu kolegowaliśmy się - wspomina Agnieszka Ruzikowska. Sen okazał się proroczy. Następnego dnia chłopak faktycznie zadzwonił. Dziś są małżeństwem. Agnieszka i Tadeusz poznali się na rejsie, który w ramach spotkań dla singli na Ursynowie zorganizował Tadeusz. Bo okazji do poznania swojej drugiej połówki jest coraz więcej. Młodzi nie tylko biorą udział w Mszach św. w intencji dobrego męża czy żony, ale współprowadzą kawiarenkę dla singli, organizują pielgrzymki szlakiem św. Jakuba, wspólnie gotują czy umawiają się na tańce. Fenomenem na skalę kraju jest także organizowany przez nich Tydzień Modlitw o Nowe Rodziny i rekolekcje.

    Rozmowy we dwoje

    Kościół Najświętszego Zbawiciela pękał w szwach. Na rekolekcje dla singli 26+ "Na co czekasz?” zorganizowane w ostatni weekend listopada przez młodych z duszpasterstwa Przystań Rozwoju, działającego przy parafii Najświętszego Ciała i Krwi Pańskiej na Ursusie przyszło ok. 1,5 tys. osób.

    - To prawie dwa razy więcej, niż za pierwszym razem. Uczestnicy byli nie tylko z Warszawy, ale m.in. Białej Podlaskiej, Wrocławia, Opola, Krakowa, Siedlec, Gdańska a nawet Wielkiej Brytanii, Danii czy… Libanu. Frekwencja przerosła nasze oczekiwania - cieszy się Diana Szymańska, współorganizatorka wydarzenia.

    29-letniej Małgorzacie z Ochoty najbardziej podobała się część warsztatowa: rozmowy w damsko-męskich dwójkach na zadany temat. - Nie wiedziałam, że będą mini-randki - żartuje. I dodaje: - Te rozmowy były mi bardzo potrzebne. Przełamałam się i zrobiłam krok kierunku poznania drugiego człowieka.

    Organizowane po raz trzeci na pl. Zbawiciela rekolekcje dla singli chwyciły. Magnesem były nie tylko praktyczne i podnoszące na duchu konferencje ks. Stanisława Szlassy, duszpasterza singli i psychoterapeuty, ale także "możliwość spotkania osób w podobnej sytuacji” i "wspólna modlitwa”.

    - Ważne było z pewnością doświadczenie żywego Kościoła, który nie moralizuje, poucza, rozlicza, ale towarzyszy i pielgrzymuje - podsumowuje ks. Stanisław Szlassa.

    Hitem okazała się także kolejna oddolna inicjatywa osób stanu wolnego: Tydzień Modlitw o Nowe Rodziny. Modlitwa została zorganizowany w stolicy po raz drugi. I także przyciągnęła tłumy. Msze św. odbyły się m.in. w kościele na pl. Zbawiciela, w św. Annie, w sanktuarium BM Łaskawej czy u dominikanów na Służewie. Młodzi mogli wziąć udział także w warsztatach o budowania zaufania w relacjach oraz otwartych spotkaniach dla osób stanu wolnego.

    - To jest nasza odpowiedzią na współczesny problem życia w pojedynkę, który dotyka coraz więcej osób, szczególnie mieszkańców wielkich miast. Chcemy mieć także swoje miejsce w Kościele - uważa Diana Szymańska, inicjatorka modlitewnego tygodnia. I dodaje: Msze św. w intencji nowych rodzin odbyły się także w innych miastach Polski.

    Modlitwa zaowocował kolejnymi inicjatywami. Single chcą mieć swoje spotkania w parafii Opatrzności Bożej w Wilanowie i angażować się w charytatywną pomoc najbardziej potrzebującym.

    Randki, książka i pielgrzymka

    W podziemiach kościoła Matki Bożej Łaskawej gwarno. Od ponad roku w we wtorki i soboty w godz. 18-20 działa tam kawiarenka dedykowana osobom stanu wolnego. To także jedna z nowszych inicjatyw.

    - W stolicy jest wiele modlitewnych propozycji dla singli. Brakuje jednak okazji, by po prostu spędzać ze sobą czas - mówi Przemek, koordynator inicjatywy.

    Dlatego w jezuickich podziemiach single spotykają się przy kawie i herbacie, organizują m.in. walentynki, mikołajki, cykliczne wieczory z książką, cieszące się dużą popularnością warsztaty dla kobiet "Poznajemy siebie, czyli Zewnętrze też jest ważne", czy robienia ozdób choinkowych. Chętni mogą upiec ciasto lub przynieść sałatkę. Na spotkanie do kawiarenki przychodzi nawet kilkadziesiąt osób.

    - Dzięki kawiarence poznałem więcej wartościowych osób, niż odkąd mieszkam w stolicy. Uczestniczenie w tych inicjatywach oraz pomoc w ich współtworzeniu to dla mnie przedłużenie studenckiego czasu, którego być może dobrze nie wykorzystałem - zauważa.

    Single związani z kawiarenką organizują także wspólne wyjścia na łyżwy, do kina, na tańce, spotykają się na wycieczkach rowerowych, wieczorkach kulinarnych, czy na drodze św. Jakuba - pielgrzymce w intencji znalezienia drugiej połówki. Niedawno została utworzona strona internetowa Niejeden.pl, zrzeszająca inicjatywy warszawskich singli.

    «« | « | 1 | 2 | » | »»
    oceń artykuł

    Zobacz także

    Komentowanie dostępne jest tylko dla .

    Reklama

    Zapisane na później

    Pobieranie listy

    Reklama

    przewiń w dół