• facebook
  • rss
  • Wytrzymał 27 miesięcy tortur, z których wyrywanie paznokci było jedną z najlżejszych

    Tomasz Gołąb Tomasz Gołąb

    dodane 12.12.2016 14:38

    W areszcie śledczym przy ul. Rakowieckiej otwarto celę abp. Antoniego Baraniaka. - Wytrzymał 27 miesięcy stalinowskich tortur, z których wyrywanie paznokci było jedną z najlżejszych - mówi Jacek Pawłowicz, dyrektor powstającego przy ul. Rakowieckiej Muzeum Żołnierzy Wyklętych i Więźniów Politycznych PRL .

    - Nie ma drugiego biskupa, który by tyle wycierpiał ze strony oprawców - wspomina s. Cecylia Muńko ze zgromadzenia św. Elżbiety, która pracowała w sekretariacie arcybiskupa poznańskiego abp. Antoniego Baraniaka od 1957 r. do jego śmierci w 1977 r. - Widziałam blizny na jego plecach, chociaż o torturach, których poddawano go na Rakowieckiej nie chciał nigdy opowiadać.

    12 grudnia abp Stanisław Gądecki wraz z abp. Markiem Jędraszewskim w więziennej świetlicy przy ul. Rakowieckiej odprawił Mszę św., a następnie poświęcił celę w miejscu, gdzie przez ponad dwa lata przetrzymywano bp. Baraniaka.

    - Tu poddawano go brutalnemu śledztwu funkcjonariuszy Służb Bezpieczeństwa, zrywano mu paznokcie, trzymano wiele dni w zimnej, wypełnionej fekaliami celi. Dziś czcimy jego postawę, pełną wiary i heroizmu, mając nadzieję, że stanie się patronem powołanego w tym areszcie Muzeum Żołnierzy Wyklętych i Więźniów Politycznych PRL - powiedział podczas uroczystości dyrektor tej placówki Jacek Pawłowicz.

      Aresztując bp. Baraniaka w nocy z 25 na 26 września 1953 roku, razem z Prymasem Tysiąclecia, władze komunistyczne zamierzały wykorzystać jego osobę do publicznego skompromitowania prymasów Hlonda i Wyszyńskiego.

    - Uciekając się do tortur, z których udokumentowanych jest 145, próbowano doprowadzić do zeznań obciążających Prymasa Tysiąclecia. Nie udało się, choć w tym czasie złamano bp. Kaczmarka. Bp Baraniak, jako więzień Mokotowa, okazał się wielkim Polakiem o ogromnej sile woli. Jego zdrowie było na tyle nadwyrężone, że władze zaczęły się obawiać jego śmierci w więzieniu. Gdy je opuszczał ważył 40 kg - mówił w trakcie uroczystości abp Stanisław Gądecki, przewodniczący Episkopatu Polski.

     

    «« | « | 1 | » | »»
    oceń artykuł

    Zobacz także

    • halinkaa
      12.12.2016 15:13
      czym się zajmują dzisiaj dzieci pracowników tych resortów?
      doceń 27
    • tantkiewicz
      12.12.2016 15:50
      Czy dzisiaj zbrodnicza ideologie komunistyczna nie reprezentuja, PO, PSL, KOD, .Nowoczesna, Razem? Czy nie czynia dokladnie tego samego przez media, PE, KE?
      doceń 33
    • chordad
      13.12.2016 01:17
      tak o bp Baraniaku opowiada Jolanta Hajdasz - reżyserka filmu o Nim pt."Zapomniane męczeństwo":
      https://www.youtube.com/watch?v=XZAn6cXTBL0
    Komentowanie dostępne jest tylko dla .

    Reklama

    Zapisane na później

    Pobieranie listy

    Reklama

    przewiń w dół