• facebook
  • rss
  • Miasto bez maski

    Tomasz Gołąb

    |

    Gość Warszawski 01/2017

    dodane 05.01.2017 00:00

    Grudniowy alert smogowy był dla części mieszkańców zaskoczeniem. Czy w 2017 r. będziemy rano spoglądać nie tylko na temperaturę, ale także mierzyć ilość niebezpiecznych pyłów?

    Osoby starsze i dzieci, astmatycy, osoby z chorobami serca oraz dróg oddechowych powinni jutro unikać dłuższego przebywania na zewnątrz. Apelujemy o powstrzymanie się od palenia w kominkach – takie komunikaty warszawiacy usłyszeli po raz pierwszy 15 grudnia, gdy Wojewódzki Inspektorat Ochrony Środowiska prognozował w godzinach popołudniowych i wieczornych pogorszenie jakości powietrza.

    Z powodu niskiej temperatury i zwiększonego zapotrzebowania na ciepło w domach ogrzewanych piecami oraz przy braku wiatru stężenia pyłów PM10 i PM2,5 oraz poziom benzo(a)piranu, rakotwórczego związku, który trafia do powietrza z dymem, władze Warszawy wprowadziły tego dnia bezpłatną komunikację miejską, zachęcając do pozostawienia samochodów na parkingach. Kilkanaście dni wcześniej straż miejska otrzymała pięć mobilnych laboratoriów, dzięki którym może skuteczniej kontrolować przypadki opalania domowych pieców śmieciami i odpadami. Bo benzo(a)piren uwalniany jest najczęściej podczas spalania w domowych piecach i kotłowniach niskiej jakości paliw stałych. Straż będzie mogła również ujawniać próby spalania m.in. odpadów pochodzących z produkcji, elementów starych mebli, jak również opakowań po substancjach chemicznych (np. olejach) czy opon. Wszystko po to, by oddychało nam się lżej. Podczas sesji 15 grudnia został uchwalony przez warszawskich ranych „Program ochrony środowiska dla m.st. Warszawy na lata 2017–2020 z perspektywą do 2023 roku”, który zakłada rozwój i promocję systemu transportu publicznego, rozbudowę systemu dróg dla rowerów, zmywanie ulic, w celu ograniczenia pylenia, oraz rozwój i utrzymanie terenów zieleni. Miasto chce też dofinansowywać wymianę nieefektywnych i nieekologicznych źródeł ogrzewania. Dopłaty od 7 do nawet 20 tys. zł będą mogli otrzymać osoby, wspólnoty i firmy, które zdecydują się na likwidację kotłów lub palenisk na paliwo stałe i zastąpienie ich przez nowe źródło ciepła opalane paliwem gazowym lub wykonanie indywidualnego węzła cieplnego z jednoczesnym podłączeniem obiektu do miejskiej sieci ciepłowniczej. Dotacje będą udzielane z budżetu m.st. Warszawy z tytułu opłat za korzystanie ze środowiska i administracyjnych kar pieniężnych. W budżecie na 2017 rok zaplanowano na ten cel ponad 23 mln złotych. Wkrótce Politechnika Warszawska udostępni też mieszkańcom stolicy Warszawski Indeks Powietrza. WIP będzie systemem oceny i prognoz zanieczyszczeń powietrza, wspierającym zarządzanie jakością powietrza w stolicy. – Nasze badania prowadzimy od wielu lat. Posiadamy niezbędne kadry i doświadczenie. Jestem przekonany, że dzięki temu uda nam się ten projekt zakończyć pełnym powodzeniem – mówi prof. dr hab. Stanisław Wincenciak, prorektor Politechniki Warszawskiej ds. Rozwoju. Dzięki WIP na bieżąco będzie można śledzić aktualną jakość powietrza. Indeks będzie również narzędziem, które pomoże władzom Warszawy podejmować decyzję o działaniach interwencyjnych, takich jak skierowanie na ulice polewaczek czy też ustanowienie bezpłatnej komunikacji miejskiej. Do czasu uruchomienia WIP na stronie internetowej www.um.warszawa.pl widoczny będzie specjalny baner informujący o aktualnym stanie powietrza w stolicy. Prezentowane tam informacje pochodzą ze stacji pomiarowych Wojewódzkiego Inspektoratu Ochro ny Środowiska. Tylko w budżecie m.st. Warszawy na 2017 rok na ochronę środowiska przeznaczono ponad 2 mld zł. Ponad 1,1 mld zł z tego przeznaczona będzie na ochronę powietrza w Warszawie. Wśród realizowanych za te pieniądze działań znajdują się m.in. rozbudowa II linii metra, zakup niskoemisyjnego taboru komunikacji miejskiej, rozwój infrastruktury rowerowej czy też letnie oczyszczanie ulic.

    Zdrowy jak warszawiak?

    Liczba ludności zameldowanej w Warszawie w okresie 2012–2015 wzrosła o 28,5 tys. i w 2015 r. wynosiła 1 744 351 osób. Przeciętna długość życia mężczyzn w 2015 r. wynosiła 76,1 lat, a kobiet – 82,3 lat. To więcej niż w 2012 r. odpowiednio o 1,2 i 0,8 roku. Najkrócej żyją w Warszawie mieszkańcy Pragi-Północ. Najczęstszą przyczyną zgonów mieszkańców Warszawy, jak i mieszkańców całej Polski, są choroby układu krążenia (45 proc. zgonów). Za 27 proc. zgonów odpowiedzialne są nowotwory złośliwe. Są one jednak mniejszym zagrożeniem życia mężczyzn mieszkających w Warszawie niż mieszkańców miast ogółem i Polski, i zgony z ich powodu mają tendencję spadkową. Największe śmiertelne żniwo zbiera rak tchawicy, oskrzeli i płuc.

    «« | « | 1 | » | »»
    oceń artykuł

    Zobacz także

    , aby komentować lub podaj nazwę wyświetlaną
    Gość

      Reklama

      Zapisane na później

      Pobieranie listy

      Reklama

      przewiń w dół