• facebook
  • rss
  • Spalał się w posłudze dla innych

    Tomasz Gołąb

    |

    Gość Warszawski 02/2017

    dodane 12.01.2017 00:00

    Żegnały go 3 stycznia tłumy wiernych, w tym wielu tych, którym posługiwał egzorcyzmami. Ale jego posługa będzie nadal trwać.

    Miał wiele cech dobrego urzędnika: był pilny, solidny, pracował w kurii, później przez 15 lat był proboszczem. Wypełniał urząd nadzwyczajnie, ale we wszystkim, co robił, pokazywał, że to nie wystarczy. Pokazał, co znaczy posługa i świadectwo ojca, który swoich uczniów doprowadza do dojrzałości i samodzielności. Gdy stwierdził, że pełnienie urzędu przerasta jego siły, tysiącom ludzi posługiwał jako egzorcysta z tą samą prostotą, nigdy nie zatrzymując dla siebie sławy, jaką się cieszył – wspominał zmarłego w homilii pogrzebowej ks. dr Jan Konarski, proboszcz parafii św. Michała Archanioła, który poznał ks. Jana Szymborskiego jako dziecko.

    Dostępne jest 16% treści. Chcesz więcej? Kup wydanie papierowe lub e-wydanie.

    «« | « | 1 | » | »»

    oceń artykuł

    Reklama

    , aby komentować lub podaj nazwę wyświetlaną
    Gość

      Reklama

      Zapisane na później

      Pobieranie listy

      Reklama

      przewiń w dół