• facebook
  • rss
  • Miłosierni jak Wincenty

    Agnieszka Kurek-Zajączkowska

    |

    Gość Warszawski 03/2017

    dodane 19.01.2017 00:00

    Pomagają ubogim, starszym, dzieciom, chorym i pogubionym. I tak od 400 lat.

    W salce parafialnej bazyliki Świętego Krzyża gwarno od rana. Mimo dużego mrozu za oknem, ciepło czuć już od progu. I to ludzkie, i to z kuchni, gdzie szumi woda na herbatę i unosi się zapach śniadania. – Tu jest całe moje życie. Przychodzę na Msze św. o godz. 9 i już zostaję. Do domu wracam o 13.30. Mam tu swoje koleżanki i ciekawe zajęcia – mówi Teresa Głuz, emerytka, która od 10 lat przychodzi do Ośrodka Wsparcia Osób Niepełnosprawnych „Promyk jesieni”.

    Klub działa w ramach Stowarzyszenia Miłosierdzia św. Wincentego à Paulo. – U nas ludzie nie czują się samotni. Mają z kim porozmawiać. Kiedy widzą innych chorych, łatwiej im znosić swoje troski. Modlimy się „Aniołem Pańskim”. Jeździmy na rekolekcje. Odwiedzamy sanktuaria. Uczestniczymy w wydarzeniach rodziny wincentyńskiej – wymienia s. Katarzyna, szarytka, duchowy animator grupy. Codzienne spotkania klubu to przede wszystkim prace rękodzielnicze, warsztaty muzyczno-teatralne, wykłady czy zwiedzanie miasta z przewodnikiem. I wyjścia kulturalne. – W ostatnim miesiącu byliśmy na wystawie prac Gierymskiego w Kordegardzie. W Muzeum Narodowym słuchaliśmy wykładu o sztuce chińskiej, a w pałacu Raczyńskich oglądaliśmy najlepsze prace studentów ASP – mówi Seweryna Gregorowicz. „Promyk jesieni” to jedna z wielu grup parafialnych działających przy bazylice Świętego Krzyża, powołanych w duchu wincentyńskim.

    Źródło wybiło nad Sekwaną

    Wszystko zaczęło się od spowiedzi. Młody ks. Wincenty został wezwany do umierającego. Ten po skorzystaniu z sakramentu pokuty i pojednania zrozumiał i wyznał publicznie, że jego wcześniejsze wyznania grzechów były świętokradzkie i gdyby nie spotkanie z à Paulo, umarłby potępiony. Pod wpływem tej wiadomości 25 stycznia 1617 r. ks. Wincenty wygłosił płomienną naukę, zachęcając wiernych do spowiedzi z całego życia. Odzew przerósł najśmielsze oczekiwania księży. Innym razem w czasie niedzielnego kazania wspomniał, że w pobliskiej wiosce mieszka uboga rodzina doświadczona chorobą. Wierni od razu pospieszyli jej z pomocą. – Te dwa wydarzenia pokazały ks. Wincentemu, że miłosierdzie musi być zorganizowane. W tym celu założył nowe zgromadzenie, którego celem było i jest głoszenie misji i rekolekcji. Jeśli chodzi o pomoc materialną, to powołał Bractwo Miłosierdzia, a później współtworzył Zgromadzenie Sióstr Miłosierdzia. We Francji nazwano go wtedy Ojcem Ojczyzny, bo skutecznie niósł pomoc ofiarom wojny 30-letniej, nędzarzom, więźniom i dzieciom porzuconym, czyli pochodzącym z nieprawego łoża – przypomina ks. Piotr Rutkowski CM, duszpasterz w Świętym Krzyżu.

    W trudzie rąk i pocie czoła

    W bazylice posługuje obecnie 13 misjonarzy. Z pracą parafialną łączą działalność misyjną, ewangelizacyjną i charytatywną. Głoszą rekolekcje w parafiach, dla księży, kleryków i sióstr zakonnych. Jako że zgromadzenie zrodziło się w związku z sakramentem pokuty, to w bazylice jest codzienny stały dyżur w konfesjonale. Księża posługują w szpitalu dziecięcym, a ok. 80 chorych co miesiąc odwiedzają w domach. W ramach działającego przy zgromadzeniu Stowarzyszenia św. Wincentego wydawana jest żywność i udzielana pomoc dla ok. 300 osób.

    Święto powierników świętego z à Paulo

    W tym roku zgromadzenie świętuje jubileusz 400-lecia charyzmatu wincentyńskigo. Oficjalne obchody zainauguruje 22 stycznia Msza św. radiowa. Odprawi ją wizytator polskiej prowincji ks. dr Kryspian Banko. Ważnym momentem dziękczynienia będą przypadający 10 września odpust parafialny i 27 września liturgiczne wspomnienia św. Wincentego à Paulo. Każdemu miesiącowi roku jubileuszowego patronuje jeden konfrater prowincji, który przysłużył się zgromadzeniu i ojczyźnie. Są wśród nich dwaj misjonarze, którym wiele zawdzięcza także Warszawa: bp Michał Tarło, budowniczy bazyliki Świętego Krzyża, oraz ks. Piotr Gabriel Baudouin, twórca Szpitala Dzieciątka Jezus i najstarszego w Polsce domu dziecka, działającego przy ul. Nowogrodzkiej.

    «« | « | 1 | » | »»
    oceń artykuł

    Zobacz także

    , aby komentować lub podaj nazwę wyświetlaną
    Gość

      Reklama

      Zapisane na później

      Pobieranie listy

      Reklama

      przewiń w dół