• facebook
  • rss
  • Tu cię wezwałem…

    Joanna Jureczko-Wilk

    |

    Gość Warszawski 16/2017

    dodane 20.04.2017 00:00

    W Niedzielę Miłosierdzia Bożego kard. Kazimierz Nycz konsekruje kościół przy ul. Żytniej, dawną kaplicę sióstr Matki Bożej Miłosierdzia, w której podczas pobytów w stolicy modliła się też św. s. Faustyna.

    tekst i zdjęcia Za klasztorną furtą pachnie grzybową. Siostry z żelazkiem albo miotłą przemykają korytarzem, co chwilę odstawiają akcesoria przedświątecznych porządków i idą do kaplicy – porozmawiać z Tym, który tutaj jest Najważniejszy. Tak samo pewnie przeplatała się codzienność z życiem duchowym, gdy 1 sierpnia 1925 r. 20-letnia Helena Kowalska zapukała do furty klasztoru Sióstr Matki Bożej Miłosierdzia przy ul. Żytniej 3/9. Ruch na korytarzach był z pewnością większy, bo w tym czasie zgromadzenie – zgodnie z celem, jaki w 1862 r. wyznaczyła mu założycielka m. Teresa Potocka – opiekowało się dziewczętami moralnie zagrożonymi i prowadziło dla nich „Dom Miłosierdzia”. W okresie, kiedy przy Żytniej przebywała Helena Kowalska, pod opieką sióstr było nawet 200 wychowanek. Od tego miejsca rozpoczęło się życie zakonne św. s. Faustyny, która otrzymała od Boga orędzie Miłosierdzia, jako ważne przesłanie dla Kościoła i świata.

    Dostępne jest 12% treści. Chcesz więcej? Kup wydanie papierowe lub e-wydanie.

    «« | « | 1 | » | »»

    oceń artykuł

    Wybrane dla Ciebie

    , aby komentować lub podaj nazwę wyświetlaną
    Gość

      Reklama

      Zapisane na później

      Pobieranie listy

      Reklama

      przewiń w dół