• facebook
  • rss
  • Przebadają całą „Łączkę”

    Agata Ślusarczyk

    |

    Gość Warszawski 17/2017

    dodane 27.04.2017 00:00

    Historycy i archeolodzy powrócili do prac na Kwaterze Ł. Rozpoczął się ostatni etap poszukiwań szczątków ofiar zbrodni komunistycznych.

    Mokrą ziemię trzeba dokładnie rozetrzeć na sicie. Bryły gliny to często oblepione stwardniałym piaskiem guziki, zęby czy fragmenty małych kości. Odkąd we wtorek po Wielkanocy prof. Krzysztof Szwagrzyk wraz z ekipą historyków i archeologów wznowił poszukiwania szczątków działaczy antykomunistycznego podziemia na Kwaterze Ł na Cmentarzu Wojskowym na Powązkach, przez zaledwie trzy dni z dołów śmierci wydobyto 10 worków z ludzkimi szczątkami.

    – Każdego dnia znajdujemy wiele fragmentów czaszek, kości długich, a także butów czy guzików. Nie mamy wątpliwości, że są to szczątki więźniów, którzy zostali zamordowani na Rakowieckiej i w innych miejscach kaźni na terenie Warszawy – mówi prof. Krzysztof Szwagrzyk, wiceprezes IPN, który kieruje Biurem Poszukiwań i Identyfikacji. W czasie ostatniego etapu prac na „Łączce” badacze będą się starali znaleźć ciała ok. 100 osób, które w latach 40. i 50. zostały tu pogrzebane. Zdaniem prof. Szwagrzyka to najtrudniejszy etap prac – w miejscu dołów śmierci, gdzie złożono ciała antykomunistów, w latach 80. postawiono ok. 200 współczesnych grobowców. – Dopiero gdzieś tam pod i pomiędzy nimi będziemy odnajdywali szczątki naszych bohaterów – powiedział Szwagrzyk. Prace archeologiczno-ekshumacyjne rozpoczęły się przy cmentarnym murze na Kwaterze Ł2 i potrwają do końca czerwca. – Wierzę, że do tego czasu cały obszar „Łączki” zostanie przebadany i wszystkie szczątki tam się znajdujące, do których z różnych powodów dotychczas nie mogliśmy dotrzeć, zostaną odnalezione – mówi wiceprezes IPN. Na powązkowskiej nekropolii w latach 1948–1956 komunistyczna bezpieka ukryła ciała kilkuset ofiar – często byli to żołnierze, którzy opierali się sowietyzacji Polski. Do tej pory z terenu „Łączki” wydobyto i zidentyfikowano m.in. wybitnych dowódców AK i polskiego podziemia, m.in. mjr. Zygmunta Szendzielarza „Łupaszkę”, mjr. Hieronima Dekutowskiego „Zaporę”, a także ostatniego dowódcę Narodowych Sił Zbrojnych ppłk. Stanisława Kasznicę. 21 kwietnia w Pałacu Prezydenckim zostało ogłoszone 12 kolejnych nazwisk zidentyfikowanych ofiar totalitaryzmu. Wśród nich znaleźli się Stanisław Bizior „Eam”, ppłk Wojska Polskiego Stefan Długołęcki, Czesław Duma „Nieznany”, Czesław Gałązka „Bystry”, Czesław Guzieniuk „Gałąź”, Konstanty Kuźmicki, Ludwik Machalski „Mnich”, Lucjan Minkiewicz „Wiktor”, Stefan Nowaczek „Wilk”, Marian Pilarski „Grom”, Leon Taraszkiewicz „Jastrząb” oraz Piotr Tomaszycki „Gałązka”. – Szczątki tych 12 osób odnaleźliśmy na „Łączce” na Wojskowych Powązkach, w kwaterze N45 na stołecznym Cmentarzu Bródnowskim, także w Kielcach, Lublinie i Białymstoku. Wiele szczątków nosi ślady egzekucji tzw. metodą katyńską, na niektórych były też ślady ubrania, butów – powiadał wiceprezes IPN prof. Krzysztof Szwagrzyk.

    «« | « | 1 | » | »»
    oceń artykuł

    Zobacz także

    , aby komentować lub podaj nazwę wyświetlaną
    Gość

      Reklama

      Zapisane na później

      Pobieranie listy

      Reklama

      przewiń w dół