• facebook
  • rss
  • Sutanna abp. Baraniaka trafiła do Muzeum przy Rakowieckiej

    Agata Ślusarczyk Agata Ślusarczyk

    dodane 11.05.2017 21:53

    Kolejne eksponaty - sutanna i płaszcz abp Antoniego Baraniaka trafiły do Muzeum Żołnierzy Wyklętych i Więźniów Politycznych PRL. - Gdyby nie jego heroiczna postawa, hardość ducha, historia w Polsce mogła potoczyć się inaczej - powiedział Jacek Pawłowicz, dyrektor muzeum.

    Wielkie wzruszenie towarzyszyło Jackowi Pawłowskiemu, dyrektorowi Muzeum Żołnierzy Wyklętych i Więźniów Politycznych PRL, który odbierał przekazane placówce eksponaty - sutannę i płaszcz abp. Antoniego Baraniaka.

    Zaznaczył, że przekazane osobiste rzeczy arcybiskupa są dla muzeum, Warszawy i historii Polski „jak relikwie”. - To był jeden z najwspanialszych synów kościoła Katolickiego w Polsce, Kościoła gnębionego przez system komunistyczny. Był najwierniejszym współpracownikiem Prymasa Wyszyńskiego. Gdyby nie jego heroiczna postawa, hardość ducha, historia w Polsce  mogła potoczyć się inaczej - powiedział dyrektor muzeum.

    Eksponaty przekazał ks. Adam Popławski SDB, wiceprowincjał salezjanów, Inspektoria pw. św. Wojciecha w Pile.

    - Mam wielką przyjemność przekazać te zbiory do muzeum. Jest to najlepsze miejsce, w jakim mogły się znaleźć. Takiego muzeum pragnął abp Baraniak - on pragnął wolnej Polski, a to muzeum o wolnej Polsce i dradze dochodzenia do niej będzie świadczyć - powiedział.

    Wyraził nadzieję, że "ci, którzy będą się z nimi stykali, przypomną sobie tego bohatera i męczennika, który wypełnił swoim życiem to, co mówił św. Jan Bosko - celem wychowania salezjańskiego jest dobry chrześcijanin i dobry obywatel”. - Myślę, że w tym miejscu możemy powiedzieć, że abp Baraniak to dobry chrześcijanin i niezłomny obywatel - dodał.

    Duchowny podkreślił także, że jest to ważny moment dla zgromadzenia salezjańskiego w Polsce.

    - To wydarzenia w pewien sposób wydobywa postać i znaczenie abp. Baraniaka. W naszym środowisku zakonnym to była postać znana, jeden z pierwszych biskupów salezjańskich po kard. Hlondzie, natomiast znaczenie jego służby przy kard. Wyszyńskim dopiero teraz odkrywamy. To była postać kluczowa - zauważył.

    Salezjanin wyraził nadzieję, że abp mógłby być w przyszłości patronem wszystkich Żołnierzy Niezłomnych, a szczególnie tych, którzy przeszli katownie na Rakowieckiej.

    Sutanna i płaszcz zostaną umieszczone na ekspozycji w utworzonej w grudniu ubiegłego roku celi więziennej, w której wieziony był duchowny.

    Abp Baraniak urodził się 1 stycznia 1904 w Sebastianowie. W 1920 wstąpił do nowicjatu Towarzystwa Salezjańskiego. Ówczesny kierownik sekretariatu Prymasa Polski, najbliższy współpracownik kard. Stefana Wyszyńskiego, przez 27 miesięcy więzienia na Rakowieckiej w latach 1953-1956 był poddawany bestialskim torturom i psychicznym szykanom, które miały doprowadzić do uzyskania informacji oskarżających prymasa. W sumie przeszedł 145 przesłuchań. Później odegrał ważną rolę w Kościele w Polsce jako metropolita poznański.

    - Komuniści chcieli zmusić abp. Baraniaka, by złożył zeznania przeciw Prymasowi. Nie ugiął się, zapłacił wysoką cenę za swoją postawę - kiedy wychodził z aresztu ważył niespełna 40 kilogramów - przypomniał dyrektor muzeum.

    W wydarzeniu przekazania pamiątek abp. Baraniaka wzięli udział m.in. Jan Dziedziczak, sekretarz stanu w Ministerstwie Spraw Zagranicznych, Sławomir Cenckiewicz, Krzysztofa Wyszkowski - członkowie kolegium IPN, księża salezjanie, krewni abp. Baraniaka oraz zaproszeni goście, w tym Jolanta Hajdasz, dziennikarka i autorka filmów dokumentalnych o abp Antonim Baraniaku "Żołnierz Niezłomny Kościoła” i "Zapomniane męczeństwo”.

    Dziennikarka zainicjowała społeczną akcję zbierania podpisów pod listem otwartym do abp. Stanisława Gądeckiego z prośbą o wszczęcie procesu beatyfikacyjnego abp. Baraniaka. Do tej pory zostało zebranych 4869 podpisów. Z kolei do kancelarii prezydenta wpłynęła prośba w sprawie pośmiertnego odznaczenia arcybiskupa za zasługi dla państwa i Kościoła. Podpisało ją 4672 osoby. Zbiórka podpisów wciąż trwa.

    Powstające w miejscu aresztu na Rakowieckiej Muzeum Żołnierzy Wyklętych i Więźniów Politycznych PRL zostanie otwarte 1 marca 2019 roku, w Narodowy Dzień Pamięci Żołnierzy Wyklętych.

    «« | « | 1 | » | »»
    oceń artykuł

    Zobacz także

    Komentowanie dostępne jest tylko dla .

    Reklama

    Zapisane na później

    Pobieranie listy

    Reklama

    przewiń w dół