• facebook
  • rss
  • Dla tych, którzy wierzą

    Hanna Karolak

    |

    Gość Warszawski 31/2017

    dodane 03.08.2017 00:00

    Jeśli jeszcze nie wszyscy wiedzą, że w Warszawie pojawiła się kolejna scena, zapraszam do Teatru Oratorium im. Świętego Jana Bosko przy bazylice Najświętszego Serca Jezusowego przy ul. Kawęczyńskiej 53.

    Dla widzów oczekujących od sceny ważkich treści i materiału do głębokiej refleksji za sprawą Jarosława Witaszczyka, dyrektora artystycznego, i ks. Sławomira Szczodrowskiego, kierownika salezjańskiego oratorium, powstało miejsce prezentujące wierność wartościom chrześcijańskim. Wśród wielu warszawskich scen ma przecież prawo istnieć jedna dla widzów szukających prawdy przekazu i religijnych treści. Pierwszym spektaklem w Teatrze Oratorium był „Mój syn, Maksymilian” o więzi Maksymiliana Kolbego z matką Marianną i z drugą Matką – Maryją. Wzruszający, grany przez Łukasza Lewandowskiego i Ewę Ziętek w reżyserii Marcina Kwaśnego. Aktualną premierą jest „Historyja o chwalebnym zmartwychwstaniu Pańskim” Mikołaja z Wilkowiecka, autentyczny tekst sprzed pięciu wieków.

    Tym razem reżyserii podjął się młody twórca Mateusz Olszewski. Przeniósł znany z Biblii epizod dotyczący zmartwychwstania w czasy nam współczesne. Z naszym niedowiarstwem, z podziałami i z racjonalizmem, który niweczy bezwzględną wiarę. Jakie przeszkody stoją na drodze do przyjęcia zmartwychwstania? W postaciach odnajdujemy nasze dzisiejsze troski, zmartwienia i zniewolenia. Jest też Jezus, żywy Bóg i Człowiek, który niweczy władzę śmierci, ratuje tych, którzy jej podlegli, i prosi, abyśmy szli dalej i głosili prawdę o Zmartwychwstałym. Na szczęście są tu kobiety odczytujące przepowiednie z gorącą wiarą. Spotykamy je na scenie, grane z przejęciem przez zawodowe aktorki. Dzięki temu spektakl jest żywy, poruszający, pozwalający i nam zająć stanowisko. Nie odwołujemy się do faktów, które przecież znamy, ale do emocji, do cudu, który się zdarzył. Jak czytamy w programie: „w przedstawieniu dokonuje się poznawanie i ujawnianie Bożego zamysłu. Służą temu środki artystyczne teatru i dramatu, które mają wyrażać najgłębszą prawdę, a przy tym być zakotwiczone w piśmie, jak i nowe”. Ważną rolę – Chrystusa – interpretowaną współczesnymi środkami, gra młody aktor Kamil Przystał. Jest stanowczy, rygorystyczny, sprawiedliwy. Sam spektakl wykorzystuje język staropolski, więc w programie zamieszczony został nawet słowniczek.

    «« | « | 1 | » | »»
    oceń artykuł

    Zobacz także

    , aby komentować lub podaj nazwę wyświetlaną
    Gość

      Reklama

      Zapisane na później

      Pobieranie listy

      Reklama

      przewiń w dół