• facebook
  • rss
  • Polak, Japończyk – dwa bratanki

    dodane 10.08.2017 00:00

    Na świecie istnieją liczne ośrodki powstałe w duchu św. Maksymiliana dla szerzenia kultu NMP Niepokalanej, ale tylko dwa założone przez niego.

    W kierunku wschodzącego słońca, poza grzbietem gór Uralu, znaczącym granicę między dwiema częściami świata, poza bezkresnym śnieżnym stepem Syberii, rozległymi polami Mandżurii i falami Morza Japońskiego, o 12 000 kilometrów od opłotków Niepokalanowa pod Warszawą… ten sam Niepokalanów, choć nazwany po japońsku Mugenzai no Sono, choć przytulony do japońskiej góry Hikosan w pobliżu miasta Nagasaki na wyspie Kiusiu – opisywał święty Maksymilian dzieło na drugim końcu świata. Wybór miejsca okazał się opatrznościowy, gdyż w momencie wybuchu bomby atomowej w roku 1945 klasztor doznał tylko nieznacznych szkód.

    Dzieje klasztoru na wyspie Kiusiu i jednocześnie tego założonego pod Warszawą przypomina wystawa fotografii znanego już czytelnikom warszawskiego „Gościa” Shigemi Yamahiry, 42-letniego Japończyka. Urodzony w Osace, pierwszy raz odwiedził Polskę w 2007 r. I zakochał się, nie tylko zresztą w nadwiślańskich krajobrazach. Dwa lata potem osiadł w Polsce na stałe. Mieszka i pracuje w Warszawie. Wystawa „Niepokalanów w Polsce i w Japonii”, eksponowana w Muzeum Papieskim przy bazylice, dostępna jest dla zwiedzających codziennie, do listopada. – Co ważne, wystawa powstała w 60. rocznicę wznowienia stosunków dyplomatycznych między obydwoma krajami, do czego misyjna i charytatywna działalność polskich franciszkanów, skupiona wokół Niepokalanowa i „Seibo no Kishi”, bez wątpienia się przyczyniła – podkreśla o. Roman Soczewka, kierownik Archiwum Niepokalanowa i kustosz wystawy. Franciszkanin jest również autorem podpisów do zdjęć, zawierających najcenniejsze obiekty z obydwu klasztorów. Każda fotografia opatrzona jest również cytatem z pism św. Maksymiliana Kolbego.

    «« | « | 1 | » | »»
    oceń artykuł

    Zobacz także

    , aby komentować lub podaj nazwę wyświetlaną
    Gość

      Reklama

      Zapisane na później

      Pobieranie listy

      Reklama

      przewiń w dół