• facebook
  • rss
  • Trzy dni, które uratowały Europę

    jjw /KAI, PAP

    dodane 14.08.2017 21:39

    Centralne uroczystości 96. rocznicy Bitwy Warszawskiej 1920 odbędą się 15 sierpnia w Ossowie i na cmentarzu Poległych 1920 roku w Radzyminie.

    Uroczystości w Ossowie rozpoczną się o 10.00 modlitwą przy Krzyżu Pamięci ks. Ignacego Skorupki. Stamtąd przejdzie procesja do pomnika Katyńskiego, gdzie władze samorządowe złożą wieńce. W tym roku w dolinie Dębów Pamięci zostaną odsłonięte kolejne dwa popiersia - śp. Marii Kaczyńskiej, żony prezydenta Lecha Kaczyńskiego, oraz. śp. kapitana BOR Pawła Janeczka.

    Uroczystej Mszy św. przy kaplicy na cmentarzu Poległych o 11.15 będzie przewodniczył abp Henryk Hoser SAC. Po liturgii odbędzie się Apel Poległych i złożenie wieńców na cmentarzu Bohaterów 1920. Następnie o godz. 14 na polach Ossowa odbędzie się widowisko plenerowe - "Rekonstrukcja Bitwy Warszawskiej 1920 roku", w którym weźmie udział kilkuset rekonstruktorów i statystów. Podczas towarzyszącemgo mu pikniku będzie można zobaczyć militaria z okresu międzywojennego oraz wziąć udział w rodzinnej grze edukacyjnej.

    Po południu 15 sierpnia centralne uroczystości rocznicowe Bitwy Warszawskiej odbędą się na cmentarzu Żołnierzy Polskich Poległych w 1920 roku w Radzyminie. Liturgii o 17.00 będzie przewodniczył bp Marek Solarczyk. Po Mszy św. w centrum miasta zaplanowano koncert zespołu zespołu Alex with Revenge oraz występ Sylwii Grzeszczak. Wieczór zwieńczy pokaz laserowy.

    Z koli przed południem w Radzyminie odbędą się XXVII Zawody Gołębiarskie "Cud nad Wisłą", bieg 1920 - XXVI Półmaraton "Cud nad Wisłą" oraz XVI Rajd Motocyklowy "MotoCud". Będzie także okazja, żeby obejrzeć wystawę sprzętu wojskowego.

    Uczestnicy tegorocznych obchodów w Ossowie otrzymają pamiątkową legitymację z pieczątką potwierdzającą obecność. Stemple będzie można otrzymać podczas trzech kolejnych rocznic, aż do 2020 r. W sierpniu 2020 r., podczas obchodów 100. rocznicy Bitwy Warszawskiej, właściciele legitymacji, którzy przez 4 lata kolekcjonowali pamiątkowe stemple, wezmą udział w konkursie z nagrodami pt. "Uczestniczę w obchodach Cudu nad Wisłą w Ossowie".

    Na przedpolach Warszawy 13-15 sierpnia 1920 r. rozegrała się decydująca batalia wojny polsko-bolszewickiej. Określana "cudem nad Wisłą" i uznawana za 18. przełomową bitwę w historii świata zadecydowała o niepodległości Polski i uratowała Europę przed bolszewizmem.

    Konflikt polsko-bolszewicki rozpoczął się właściwie tuż po odzyskaniu przez Polskę niepodległości. 18 listopada 1918 r. przywódca bolszewickiej Rosji Włodzimierz Lenin wydał rozkaz o rozpoczęciu Operacji "Wisła". Dla bolszewików pokonanie Polski było celem taktycznym - głównym było wsparcie komunistów, którzy w tym samym okresie próbowali rozpocząć rewolucję w Niemczech i w krajach powstałych po rozpadzie Austro-Węgier.

    Pierwszy etap walk polsko-bolszewickich, rozpoczęty w lutym 1919 r., trwał do października 1919 r. Przerwały je na 3 miesiące rozmowy pokojowe, które toczyły się w Moskwie i w Mikaszewiczach na Polesiu. Rozmowy te były swoistą "zasłoną dymną" ze strony bolszewików, którzy cały czas przygotowywali plany inwazji na Polskę. Wstrzymanie działań wojennych z Polską pozwoliło Armii Czerwonej zadać ciężkie straty wojskom "białego generała" Antona Denikina, a także zmusić ukraińskiego przywódcę Semena Petlurę, walczącego zarówno z Rosjanami, jak i z Polakami, do wycofania się na terytorium Polski. W kwietniu 1920 r. rząd polski zawarł porozumienie z Petlurą - w zamian za uznanie przez Ukrainę praw Polski do Małopolski Wschodniej (zwłaszcza do Lwowa), Polska uznała rząd Ukraińskiej Republiki Ludowej. Podpisano też wspólną konwencję wojskową.

    7 maja 1920 r. siły polsko-ukraińskie wkroczyły do Kijowa. W tej sytuacji Armia Czerwona rozpoczęła ofensywę, dowodzoną przez Michaiła Tuchaczewskiego, jednego z najzdolniejszych dowódców sowieckich. Zdecydowany atak Tuchaczewskiego miał na celu zdobycie Warszawy, jednocześnie armia Siemiona Budionnego zaatakowała Polaków w rejonie Lwowa, a korpus kawalerii Gaj-Chana miał opanować północne Mazowsze, aby w ten sposób otoczyć i ostatecznie pokonać siły polskie.

    Wydawało się, że stolica jest nie do obrony. Jednak w czasie, kiedy Armia Czerwona zbierała siły do ostatecznej bitwy, Polacy przegrupowali wojska. Marszałek Józef Piłsudski już w pierwszej połowie lipca planował doprowadzenie do wielkiej bitwy. Początkowo zamierzał zatrzymać odwrót polskiej armii na linii Narwi i Bugu. Jednak szybszy i bardziej dramatyczny odwrót polskich wojsk wymusił wybranie nowej lokalizacji.

    Bitwa Warszawska toczyła się w dniach 13-15 sierpnia 1920 r. Rozegrana została zgodnie z planem operacyjnym, który na podstawie ogólnej koncepcji J. Piłsudskiego opracowali szef sztabu generalnego gen. Tadeusz Rozwadowski, płk Tadeusz Piskor i kpt. Bronisław Regulski. Głównym celem operacji było odcięcie korpusu Gaj-Chana od armii Tuchaczewskiego i od zaplecza oraz wydanie skoncentrowanej bitwy na przedpolu Warszawy.

    Operacja składała się z trzech skoordynowanych, choć oddzielonych faz: obrony na linii Wieprza, Wkry i Narwi - co stanowiło rodzaj działań wstępnych; rozstrzygającej ofensywy znad Wieprza (na północ, na skrzydło sił bolszewickich) oraz wyparcia Armii Czerwonej za Narew, pościgu, osaczenia i rozbicia armii Tuchaczewskiego. W czasie polskich przygotowań do ostatecznego rozstrzygnięcia bolszewicy zbliżali się do Warszawy. Sądzili, że podda się ona w ciągu kilku godzin. Stolicę miały bezpośrednio atakować trzy armie: III, XV i XVI, natomiast IV Armia wraz z konnym korpusem Gaj-Chana maszerowała na Włocławek i Toruń z zamiarem przejścia Wisły na Kujawach, powrotu na południe i wzięcia stolicy w kleszcze od zachodu. Bitwa Warszawska rozpoczęła się 13 sierpnia walką o przedpole stolicy, m.in. o Radzymin, który kilkanaście razy przechodził z rąk do rąk.

    14 sierpnia działania zaczepne na linii Wkry podjęła 5. Armia gen. Władysława Sikorskiego, mająca przeciw sobie siły sowieckiej IV i XV armii. W zaciekłej walce pod modlińską twierdzą wyróżniała się m.in. 18. Dywizja Piechoty gen. Franciszka Krajewskiego. Ciężkie boje, zakończone polskim sukcesem, miały miejsce również pod Pułtuskiem i Serockiem. 16 sierpnia gen. Sikorski śmiałym atakiem zdobył Nasielsk. Mimo to inne jednostki sowieckie nie zaprzestały marszu w kierunku Brodnicy, Włocławka i Płocka.

    Jednym z ważnych fragmentów Bitwy Warszawskiej było zdobycie 15 sierpnia przez kaliski 203. Pułk Ułanów sztabu 4. armii sowieckiej w Ciechanowie, a wraz z nim - kancelarii armii, magazynów i jednej z dwóch radiostacji, służących Sowietom do utrzymywania łączności z dowództwem w Mińsku. Szybko podjęto decyzję o przestrojeniu polskiego nadajnika na częstotliwość sowiecką i rozpoczęciu zagłuszania nadajników wroga, dzięki czemu druga z sowieckich radiostacji nie mogła odebrać rozkazów. Warszawa bowiem na tej samej częstotliwości nadawała przez dwie doby bez przerwy teksty Pisma Świętego - jedyne wystarczająco obszerne teksty, które udało się szybko znaleźć. Brak łączności praktycznie wyeliminował więc sowiecką 4. armię z bitwy o Warszawę.

    15 sierpnia trwały zacięte walki wojsk polskich z Armią Czerwoną, m.in. pod Radzyminem, Ossowem i Zielonką. Ostatecznie polscy żołnierze, za cenę wielkich strat, utrzymali Radzymin i inne miejscowości, odrzucając bolszewików daleko od swoich pozycji.

    16 sierpnia, dzięki działaniom marszałka Piłsudskiego, nastąpił przełom. Dowodzona przez niego tzw. grupa manewrowa, w skład której wchodziło 5 dywizji piechoty i brygada kawalerii, przełamała obronę bolszewicką w rejonie Kocka i Cycowa, a następnie zaatakowała tyły wojsk bolszewickich nacierających na Warszawę. Tuchaczewski musiał wycofać się nad Niemen.

    Ostateczną klęskę bolszewicy ponieśli pod Osowcem, Białymstokiem i Kolnem. Według nowej koncepcji, polska grupa uderzeniowa miała zgromadzić się nad dolnym Wieprzem, między Dęblinem a Chełmem, i wejść w skład gruntownie zreorganizowanych polskich oddziałów. Liczącą około 800 km linię obrony Piłsudski oparł o rzeki: Orzyc-Narew-Wisła-Wieprz-Seret. Podzielił ją na trzy fronty, przydzielając dowództwo generałom, do których miał największe zaufanie: Józefowi Hallerowi (Front Północny - obrona Warszawy), Edwardowi Śmigłemu-Rydzowi (Front Środkowy - uderzenie na armię Tuchaczewskiego) i Wacławowi Iwaszkiewiczowi (Front Południowy).

    18 sierpnia, po starciach pod Stanisławowem, Łosicami i Sławatyczami, siły polskie znalazły się na linii Wyszków-Stanisławów-Drohiczyn-Siemiatycze-Janów Podlaski-Kodeń. W tym czasie 5. Armia gen. Sikorskiego, wiążąc przeważające siły sowieckie nacierające na nią z zachodu, przeszła do natarcia w kierunku wschodnim, zdobywając Pułtusk, a następnie Serock.

    19 sierpnia jednostki polskie na rozkaz Piłsudskiego przeszły do działań pościgowych, starając się uniemożliwić odwrót głównych sił Tuchaczewskiego, znajdujących się na północ od Warszawy.

    21 sierpnia rozpoczęła się decydująca faza działań pościgowych: 1. dywizja piechoty z 3. armii polskiej sforsowała Narew pod Rybakami, odcinając drogę odwrotu resztkom XVI armii sowieckiej w kierunku na Białystok, natomiast 15. dywizja piechoty z 4. armii polskiej, po opanowaniu Wysokiego Mazowieckiego, odcięła odwrót oddziałom XV armii sowieckiej z rejonu Ostrołęki. Podobnie 5. armia polska przesunęła się w kierunku Mławy.

    IV armia bolszewicka, nie wiedząc o klęsce pod Warszawą, zgodnie z wytycznymi atakowała Włocławek - zamykając sobie w ten sposób drogę odwrotu. W tej sytuacji jedynym wyjściem dla oddziałów sowieckich było przekroczenie granicy Prus Wschodnich, co też zrobiły 24 sierpnia. Tam część z nich została rozbrojona. 25 sierpnia polskie oddziały doszły do granicy pruskiej, kończąc tym samym działania pościgowe.

    W wyniku Bitwy Warszawskiej straty strony polskiej wyniosły: ok. 4,5 tys. zabitych, 22 tys. rannych i 10 tys. zaginionych. Straty zadane Sowietom nie są znane. Przyjmuje się, że ok. 25 tys. żołnierzy Armii Czerwonej poległo lub było ciężko rannych, 60 tys. trafiło do polskiej niewoli, a 45 tys. zostało internowanych przez Niemców. Według odnalezionych w ostatnich latach i ujawnionych w sierpniu 2005 r. dokumentów Centralnego Archiwum Wojskowego, już we wrześniu 1919 r. szyfry Armii Czerwonej zostały złamane przez por. Jana Kowalewskiego. Manewr polskiej kontrofensywy udał się zatem m.in. dzięki znajomości planów i rozkazów nieprzyjaciela, a także umiejętności wykorzystania tej wiedzy przez polskie dowództwo.

    Bitwa Warszawska zadecydowała o zachowaniu niepodległości przez Polskę i zatrzymała marsz rewolucji bolszewickiej na Europę Zachodnią.

    «« | « | 1 | » | »»
    oceń artykuł

    Zobacz także

    • Simon
      15.08.2017 13:59
      Wszystko fajnie tylko bitwą dowodził gen. Rozwadowski a nie Piłsudski. Takie drobne przeoczenie... Piłsudski złożył rezygnację na ręce Witosa i dał drapaka... A gen. Rozwadowski później w podzięce wylądował w obozie i tam dokonał żywota. Jak widać kult marszałka za następców sanacji ma się całkiem dobrze :)
    , aby komentować lub podaj nazwę wyświetlaną
    Gość

      Reklama

      Zapisane na później

      Pobieranie listy

      Reklama

      przewiń w dół