• facebook
  • rss
  • Ona nie umie odmówić

    dodane 14.09.2017 00:00

    Tysiące ludzi otoczyły tron Maryi, błagając o łaski i dziękując za Jej wstawiennictwo. A to dopiero tydzień Jej pielgrzymki po okolicach Warszawy.

    Trudno za Nią nadążyć, choć patrząc w oczy Częstochowskiej Pani, nie widać pośpiechu. W kopii jasnogórskiej ikony codziennie odwiedza jedną z parafii diecezji warszawsko-praskiej. Zaczęła od Radzymina i małych wiosek nad Bugiem, ale odwiedziła już także powstające sanktuarium św. Jana Pawła II w Radzyminie czy Dąbrówkę, która szczyci się tym, że w miejscowej parafii Podwyższenia Krzyża Świętego ochrzczony został Cyprian Kamil Norwid.

    Ojciec Krzysztof Grzesica, kustosz obrazu, wie, gdzie jechać, bo w podradzymińskich parafiach Królową Polski witano po królewsku. Udekorowane ulice i wystawione w oknach wizerunki, nierzadko pamiętające pierwsze nawiedzenie sprzed kilkudziesięciu lat, odnowione figurki i przydrożne krzyże, eskorta strażaków w galowych mundurach i przede wszystkim tłumy wiernych, dla których odwiedziny Matki z Jasnej Góry są często jedynymi, które zapamiętają. – Nie zabieram wam Maryi, bo ona mieszka w waszych sercach. Ale następne nawiedzenie waszej parafii będzie możliwe zapewne dopiero za około 40 lat – mówił paulin w Kuligowie, jednej z najmniejszych, ale malowniczo położonych tuż nad Bugiem parafii. W każdej parafii wierni przygotowywali się do nawiedzenia, odprawiając kilkudniowe rekolekcje. – Prośmy, byśmy wytrwali w dobrym. Matko, Królowo Polski, prowadź rodziny tej parafii, byśmy wydali dobre duchowe owoce tego nawiedzenia – prosił przed cudownym wizerunkiem o. Grzegorz Lachowicz w Woli Rasztowskiej. – Nawiedzenie to wyjątkowy, niepowtarzalny czas. Sam Bóg ofiarowuje nam siebie przez swoją matkę, Maryję – mówił bp Marek Solarczyk, prosząc w Józefowie k. Radzymina o pielęgnowanie więzi rodzinnych. – Zapamiętajcie ten dzień, gdy przybyła Najświętsza Maryja Panna w Jej obrazie nawiedzenia, w wiernej kopii ikony Matki Bożej Częstochowskiej. Ona na was liczy, jest z wami, chce być waszą Matką na co dzień i Królową waszego życia. Nigdy się na Niej nie zawiedziecie, do każdej życiowej sytuacji możecie dopasować odpowiednie wezwanie Litanii Loretańskiej. Maryja nigdy nie będzie się wahała za wami wstawić, podobnie jak w Kanie Galilejskiej – mówił z kolei abp Henryk Hoser w Dąbrówce, gdzie w święto Narodzenia NMP, 8 września, udzielił sakramentu bierzmowania 172 dziewczętom i chłopcom. – Dziękujemy Ci, że w naszej parafii, w Niegowie, zesłałaś tak wiele łask. Przyszłaś do nas jak Matka zatroskana o swoje dzieci, by nie zginęły. Prosimy, miej nas w swojej pieczy – modlił się proboszcz parafii Świętej Trójcy ks. Andrzej Rybicki, zawierzając wszystkich parafian jasnogórskiej Matce. Mieszkańcy maleńkiej Mostówki przyozdobili kwiatami drogi i kościół. – Kiedy stoimy przy Mamie, gdy Ona trzyma na ręku – tak jak wy, rodzice – swoje Dziecko, Jezusa, doświadczamy tego, co najważniejsze. To szczere, osobiste spotkanie sprawia, że człowiek z taką jasnością potrafi spojrzeć na swoje życie – mówił w mostowskiej świątyni Miłosierdzia Bożego bp Marek Solarczyk, dodając: – Niech będzie to czas refleksji, dziękczynienia za otrzymane dary, ale też podjęcia z nową troską starania, aby to, co Boże w nas trwało i się rozwijało. Żebyśmy potrafili się tym dzielić z innymi. Od 13 września cudowny wizerunek będzie nawiedzał dekanat jadowski. Dwa razy w tym czasie przyjedzie do sanktuarium MB Loretańskiej w Loretto: 14–15 oraz 22–23 września.

    «« | « | 1 | » | »»
    oceń artykuł

    Zobacz także

    , aby komentować lub podaj nazwę wyświetlaną
    Gość

      Reklama

      Zapisane na później

      Pobieranie listy

      Reklama

      przewiń w dół