• facebook
  • rss
  • Mali pomocnicy Boga

    Agata Ślusarczyk

    |

    Gość Warszawski 38/2017

    dodane 21.09.2017 00:00

    Bank życia doładować może każdy. Nawet dzieci. Modlitwą.

    Katarzyna Pazdan, mama czwórki dzieci, nie wypuszcza różańca z rąk. Od prawie 30 lat oplata nim życie zagrożonych aborcją dzieci. Pewnego razu zapytała swoje pociechy, czy pomodlą się razem z nią. – Niektórzy rodzice, kiedy dowiadują się, że będą mieli dzidziusia – nie cieszą się. Boją się, że nie będą mieli siły go wychować. Czasem mają kłopoty w pracy, nie mają mieszkania, albo martwią się, że mają za mało pieniędzy, by kupić mu ubranka i jedzenie. Rodzice, którzy bardzo nie chcą mieć dzidziusia, znajdują sposób, żeby poczęte dziecko się nie urodziło. Dziecko można ocalić modlitwą – wyjaśniła z całą delikatnością pani Katarzyna. Reakcja była natychmiastowa.

    Dostępne jest 14% treści. Chcesz więcej? Kup wydanie papierowe lub e-wydanie.

    «« | « | 1 | » | »»
    oceń artykuł

    Zobacz także

    , aby komentować lub podaj nazwę wyświetlaną
    Gość

      Reklama

      Zapisane na później

      Pobieranie listy

      Reklama

      przewiń w dół