Nowy numer 16/2018 Archiwum

Bliska nam opowieść

Podążanie za tradycją jest największą awangardą.

Zastanawiamy się nieustannie, jak dzisiaj grać klasykę. Okazuje się, że odpowiedź jest na wyciągnięcie ręki. Jak po premierze „Wujaszka Wani” w Teatrze Polskim powiedział reżyser tego spektaklu Iwan Wyrypajew: „Czechow, ukazując powierzchnię życia, daje jednocześnie obraz głęboki i pełen namiętności, który nie wymaga uwspółcześnienia, by był współczesny”.

W „Wujaszku Wani” nie skreślił ani jednego słowa. W dwugodzinnym spektaklu sztuki Czechowa reżyser ukazuje emocje swoich bohaterów, stawia wciąż aktualne dla nas pytania: o niespełnienie, wygasające nie wiadomo kiedy uczucia, o kłamstwo, pod którym próbujemy ukryć własne rozczarowania, o deziluzje, z którymi musimy żyć. Jest to więc bliska nam opowieść o zagubieniu współczesnego człowieka, o jego rozczarowaniach i tęsknocie za nieosiągalnym. Z pozoru „Wujaszek Wania” to epizod z życia prowincji, której rytm przerywa wizyta profesora Sieriebriakowa, megalomana i lenia, oraz jego pięknej i znudzonej żony. Cały trud, z jakim pracują spowinowacony z profesorem Iwan Wojnicki i jego bratanica Sonia, ma służyć wyrafinowanym kaprysom egoistycznego profesora. W dodatku, jak się nietrudno domyślić – spotyka ich za to poświęcenie czarna niewdzięczność. A jednak w tych skromnych, uczciwych ludziach nie ma cienia buntu. Czechow pokazuje, jak niesprawiedliwie urządzony jest świat, jak odwieczny jest podział na tych, którzy pracują w pocie czoła, i na tych, którzy egoistycznie ten trud wykorzystują. Ale z tej konstatacji nie płynie gorycz. Przeciwnie. Każdy jest wierny wartościom, które wybrał.

« 1 »
oceń artykuł

Zobacz także

Zapisane na później

Pobieranie listy

Rekalma