Nowy numer 20/2018 Archiwum

Oby nas łączył

- Módlmy się, by ten pomnik nas jednoczył - prosił kard. Kazimierz Nycz przed monumentem ofiar katastrofy smoleńskiej na pl. Piłsudskiego. - Ten pomnik nie jest przeciwko nikomu - zapewniał Jarosław Kaczyński.

Pomnik Ofiar Katastrofy Smoleńskiej na placu Piłsudskiego został odsłonięty w 8. rocznicę wydarzeń z 10 kwietnia 2010 r. W uroczystości uczestniczyli m.in. prezydent RP Andrzej Duda, przedstawiciele parlamentu, rządu oraz rodziny smoleńskie.

Udziału w nich odmówili przedstawiciele partii opozycyjnych. Na wygrodzony barierkami plac nie można było wejść bez specjalnych zaproszeń. Wielu warszawiaków mogło podejść do pomnika dopiero następnego dnia. – W modlitwie poświęcenia pomnika modlimy się przede wszystkim za zmarłych, którzy zginęli w katastrofie smoleńskiej. Ale módlmy się także o to, by ten pomnik wszystkich nas jednoczył, niech przemawia do przyszłych pokoleń. Zlej, Boże swoje błogosławieństwo na wszystkich, którzy go odwiedzą – prosił kard. Kazimierz Nycz. Monument odsłoniły rodziny ofiar katastrofy smoleńskiej. Potem przed siedzibą Garnizonu Warszawa prezydent Andrzej Duda i prezes PiS Jarosław Kaczyński odsłonili również kamień pod pomnik śp. prezydenta Lecha Kaczyńskiego, który powstanie do 10 listopada. Prosta bryła z czarnego granitu, symbolizująca schody do samolotu, zawiera nazwiska wszystkich ofiar. Przeszklona podstawa pomnika jest podświetlona. Znalazło się na niej również godło. Ale zabrakło krzyża, który w pierwotnej koncepcji był elementem otoczenia pomnika. Jego autor, Jerzy Kalina zapowiada, że krzyż stanie przy pomniku. Chociaż nie będzie to ten, który pierwotnie stał na Krakowskim Przedmieściu, a od listopada 2012 r. jest elementem rzeźby w kościele św. Anny dłuta Łukasza Krupskiego, syna ofiary katastrofy, Janusza Krupskiego. – Państwo, które chce być poważnie traktowane, musi takie wydarzenia upamiętniać. Ten pomnik jest wyrazem odrzucenia lęku – mówił prezes Jarosław Kaczyński, przywołując słowa Jana Pawła II z początku pontyfikatu. – To także pomnik wierności, upamiętnienie tych wszystkich, którzy walczyli o to, by powstał – dodał. Głos zabrał również prezydent Andrzej Duda: – Ten obelisk stanie się świętym miejscem Polaków, bo upamiętnia wspólnotę. On jest wszystkich i dla wszystkich. I bardzo pragnę, by tak był pojmowany, bo zginęli ludzie w służbie publicznej. Polska nie może o nich nie pamiętać – powiedział. Wieczorem w archikatedrze św. Jana Chrzciciela na Starym Mieście bp Michał Janocha przewodniczył Mszy św. w intencji ofiar katastrofy smoleńskiej. Uczestniczyła w niej para prezydencka, członkowie rządu oraz przedstawiciele rodzin ofiar katastrofy smoleńskiej. W homilii biskup nawiązał do instalacji grobu Pańskiego w archikatedrze. Jej elementem jest orzeł, który wzbija się w niebo, zrywając wiążące go łańcuchy – symbol odzyskania niepodległości. – Ten paschalny kontekst nadaje najgłębszy sens temu, co wydarzyło się przed ośmiu laty w smoleńskim lesie, bo wolność krzyżami się mierzy. Polskie skrzydła wbiły się w czarną ziemię, polskie skrzydła wzbijają się w białe niebo – zaznaczył bp Janocha. Pytał także, jaka jest dzisiaj nasza ojczyzna. Zwrócił uwagę, że dziś między katedrą a Pałacem Prezydenckim stoją bariery „chroniące Polaków przed Polakami, a czarne marsze domagają się prawa do zabijania nienarodzonych”. – Czy ten orzeł, który wzbija się do lotu, nie jest tylko projekcją naszych narodowych tęsknot, kolejnym zbiorowym złudzeniem, czy nie jest jakąś farsą? – pytał. Po Mszy św. przed Pałacem Prezydenckim Jarosław Kaczyński podziękował wszystkim, którzy przez 96 miesięcy organizowali marsze smoleńskie. Zapowiedział, że teraz będą odbywać się każdego 10 kwietnia.

« 1 »
oceń artykuł

Zobacz także

Zapisane na później

Pobieranie listy

Rekalma