Nowy numer 47/2020 Archiwum

Autem nie pojeździsz

Mistrzostwa trwają wprawdzie miesiąc, ale władze Warszawy uspokajają, że trudno będzie jedynie w pięć meczowych dni. I apelują o korzystanie z komunikacji miejskiej.


Czy to nam się opłaci?


Jacek Wojciechowski, wiceprezydent miasta


– Samo zorganizowanie dodatkowego transportu zbiorowego na czas EURO to dla miasta wydatek rzędu 1,3 mln złotych. Ale akurat taką kwotę obiecała zrefundować Warszawie UEFA. Trudno policzyć zyski, jakie Warszawa będzie czerpała jeszcze przez wiele lat z powodu rozegrania tu turnieju. Już dziś okazuje się, że jesteśmy po Paryżu drugim europejskim miastem pod względem atrakcyjności dla biznesu: nigdzie nie buduje się na przykład takiej ilości powierzchni biurowej, co u nas. Dzięki EURO Warszawa dynamicznie się rozwija, a przecież nowe tramwaje, modernizacje ulic, inwestycje, jak węzeł Łopuszańska, linia kolejowa na Okęcie, trasa S8 czy Most Marii Skłodowskiej-Curie, zostaną i będą służyć miastu po EURO. Miasto przygotowuje się do turnieju od kilku lat, inwestując w nowe przedsięwzięcia infrastrukturalne ok. 18 mld euro. Najlepszy dowód, że mamy lepsze drogi to fakt, że otworzyły się w Warszawie salony Ferrari i Maserati.

« 1 2 »
oceń artykuł Pobieranie..

Wyraź swoją opinię

napisz do redakcji:

gosc@gosc.pl

podziel się

Polecane filmy

Zapisane na później

Pobieranie listy

Reklama