Nowy numer 43/2020 Archiwum

Flaga za pięć złotych

Zaczęło się ulewą, skończyło burzą. Pogoda w niczym jednak nie przeszkodziła mistrzostwom Europy. Udało się znakomicie – uważają włodarze miasta. A mieszkańcy? Niektórzy, wbrew obawom, mogli nawet nie zauważyć, że EURO 2012 odbyło się w Warszawie.

Warszawa po raz pierwszy była gospodarzem tak ważnego wydarzenia. Przygotowała się do niego najlepiej, jak mogła, chociaż nikt nie ukrywał niepokoju, jak da sobie radę z kilkuset tysiącami kibiców i turystów w dni meczowe. Ale wytrzymały i transport miejski, i serwis sprzątający, który musiał wywieźć 220 ton odpadów, i fan zona, przez którą w ciągu 25 dni przewinęło się ponad półtora miliona kibiców. Zjedzonych zostało 68 tys. hamburgerów, nie licząc bigosu i innych polskich specjałów, którymi zajadali się obcokrajowcy. Na wysokości zadania stanął ZTM, który do dyspozycji kibiców uruchomił m.in. 13 nowoczesnych pociągów „Elf” poruszających się nowo oddanym połączeniem na lotnisko, zdolnych przewieźć w ciągu dnia 50 tys. osób. Nie bez znaczenia było oddanie w przeddzień mistrzostw autostrady A-2, którą można było dojechać do 11 tymczasowych parkingów z 15 tysiącami miejsc.

Sprawdził się też most im. Marii Skłodowskiej-Curie, który odciążył wyłączone z użytku inne mosty. Dość powiedzieć, że niektórzy warszawiacy w ogóle nie odczuli trudności związanych z EURO. A to oznacza, że jako miasto jesteśmy dobrze przygotowani na kolejne wielkie imprezy. – Dopiero robimy bilans strat i zysków miasta po EURO 2012, ale trudno będzie wszystko przeliczyć na pieniądze. Jedno jest pewne: nasze miasto nie mogło zostać lepiej rozreklamowane, niż było w ciągu ostatniego miesiąca w dziesiątkach stacji telewizyjnych na całym świecie. Promocja tylko w polskich mediach warta jest ok. 148 mln zł. Dla mnie jednak największą wartością są świadkowie, którzy zapowiedzieli że po powrocie wszystkim opowiedzą o tym, jak niezwykłym miastem jest Warszawa – mówi prezydent miasta.

« 1 2 »
oceń artykuł Pobieranie..

Wyraź swoją opinię

napisz do redakcji:

gosc@gosc.pl

podziel się

Polecane filmy

Zapisane na później

Pobieranie listy

Reklama