Nowy numer 38/2018 Archiwum

Bp Jarecki: Nie powinienem kierować po alkoholu

Biskup Piotr Jarecki rozbił samochód. Był pod wpływem alkoholu.

Bp Piotr Jarecki kierował samochodem pod wpływem alkoholu. Miał 2,5 promila w wydychanym powietrzu. W kolizji, która wydarzyła się w Warszawie u zbiegu ulic Wybrzeże Gdańskie z ul. Sanguszki, nie został poszkodowany nikt postronny. Także biskup nie odniósł obrażeń, ale samochód, którym kierował, jest uszkodzony.

– Osoba, która spowodowała kolizję, otrzymała wezwanie do stawiennictwa na przesłuchanie. Jeśli nasze przypuszczenia się potwierdzą, zgodnie z artykułem 178a Kodeksu karnego, może jej grozić kara pozbawienia wolności do dwóch lat – informuje asp. Iwona Jurkiewicz z zespołu prasowego Komendy Stołecznej Policji.

– Nigdy nie powinienem kierować pod wpływem alkoholu. Przepraszam wszystkich, których zgorszyłem swoim czynem, zwłaszcza przepraszam wiernych archidiecezji warszawskiej, że zawiodłem ich zaufanie. To jednak się stało, dlatego też oddaję do dyspozycji Ojca Świętego moją posługę biskupa pomocniczego archidiecezji warszawskiej. Pragnę również poinformować, że jest moim zamiarem jak najszybsze skorzystanie ze specjalistycznej pomocy – napisał w specjalnym oświadczeniu bp Jarecki.

Jak powiedział rzecznik prasowy KSP asp. Mariusz Mrozek, bp Jarecki został wezwany na przesłuchanie, które odbędzie się w tym tygodniu. Wówczas zostaną mu także przedstawione zarzuty. – Mężczyzna nie był agresywny, zachowywał się spokojnie. Ponieważ była znana jego tożsamość oraz miejsce zamieszkania i nie zachodziła obawa ucieczki lub ukrywania się, został zwolniony – powiedział M. Mrozek.

« 1 »

Zobacz także

  • trup
    23.10.2012 07:03
    taka mnie myśl naszła - a może w roku wiary pijak biskup dał przykład jak ma wyglądać nowa ewangelizacja .
    doceń 3
  • Warszawa1
    23.10.2012 09:13
    A tak pouczał "nic nie rozumiejących" wiernych na pogrzebie śp. Józefa Szaniawskiego...
    Nawiązując do innego postu, czy przełożony biskupa, kardynał Nycz nic nie wiedział o tym problemie, alkoholiźmie, biskupa Piotra Jareckiego?
  • krakauer2
    23.10.2012 09:26
    Biskup jest po prostu alkoholikiem, jakich wielu. Z pewnością nie pierwszy raz prowadził samochód po pijanemu, ale tym razem mu się nie poszczęściło.
    Dwa lata temu taki sam wypadek wydarzył się w Niemczech, kiedy biskupa Hanoweru i zarazem przewodniczącą synodu kościoła ewangelickiego (protestanckiego) całych Niemiec EKD, panią Margot Käßmann, zatrzymała policja w trakcie jazdy po pijanemu (1,54 promila alkoholu we krwi). Następnego dnia zrzekła się ona funkcji biskupa i przewodniczącej całego EKD.
    No, ale to jest kościół protestancki a nie katolicki, to i standardy są inne.
  • Iskra
    23.10.2012 18:53
    Mamy dwoch poszkodowanych. Biskupa i samochod.Samochod da sie naprawic zgorszenie, ktore spowodowal biskup bedzie jeszcze dlugo wykorzystywane przeciw niemu bezposrednio i nam katolikom posrednio. Taki to juz jest ten swiat i w tych warukach mysle, ze tak oto sie skonczyla posluga biskupia. Ja osobiscie prosze Boga aby dal sily czlowiekowi, ktory upadl , ktoremu wspolczuje bo jest moim bratem w wierze i pragne dac mu moja modlitwe.
    doceń 8
Komentowanie dostępne jest tylko dla .

Ze względów bezpieczeństwa, kiedy korzystasz z możliwości napisania komentarza lub dodania intencji, w logach systemowych zapisuje się Twoje IP. Mają do niego dostęp wyłącznie uprawnieni administratorzy systemu. Administratorem Twoich danych jest Instytut Gość Media, z siedzibą w Katowicach 40-042, ul. Wita Stwosza 11. Szanujemy Twoje dane i chronimy je. Szczegółowe informacje na ten temat oraz i prawa, jakie Ci przysługują, opisaliśmy w Polityce prywatności.

Zapisane na później

Pobieranie listy

Rekalma