Nowy numer 47/2020 Archiwum

Wolność trzeba cenić

- Rocznica 17 września 1939 r. przypomina Polakom, jak cenna jest niepodległość - powiedział minister obrony narodowej Tomasz Siemoniak, składając wieniec pod pomnikiem "Poległym i pomordowanym na Wschodzie".

- Ta rocznica jest szczególna. W dramatyczny sposób domyka to, co wydarzyło się na początku września. Najpierw napad przez Niemcy, a potem napad przez drugiego odwiecznego wroga, który niedawno był zaborcą i z którym walczyliśmy w 1920 r. - podkreślił minister obrony, dodając że rocznica agresji sowieckiej powinna przypominać Polakom, w jak szczególnym miejscu Europy i świata się znajdują, jak powinni szanować i cenić to, że mają niepodległość i jak powinni dbać o to, by w przyszłości tej niepodległości nic nie zagrażało.

W apelu pamięci 74 lata od napaści Związku Sowieckiego na Polskę wspominano tych, którzy stanęli do obrony wschodnich rubieży II Rzeczpospolitej. Modlitwę ekumeniczną odmówili przedstawiciele Kościoła katolickiego, prawosławnego i ewangelickiego, gminy żydowskiej i gminy muzułmańskiej. Podczas uroczystości wręczono nadane Sybirakom odznaczenia.

Podczas rocznicowej uroczystości wieńce i wiązanki kwiatów złożyli przedstawiciele środowisk kombatanckich i Sybiraków, mieszkańcy Warszawy i harcerze. W imieniu władz wieniec od prezydenta RP złożył szef Biura Bezpieczeństwa Narodowego gen. Stanisław Koziej; obecni byli też wicemarszałkowie Sejmu i Senatu, przedstawiciele klubów parlamentarnych, minister sprawiedliwości Marek Biernacki oraz prezydent Warszawy Hanna Gronkiewicz-Waltz.

Wartę przy pomniku obok żołnierzy i batalionu reprezentacyjnego Wojska Polskiego zaciągnęli policjanci i stołeczna straż miejska. Deszczowa pogoda odstraszyła warszawiaków przed tłumnym pojawieniem się na stołecznym Skwerze Matki Sybiraczki, gdzie ustawiony jest pomnik, jednak w uroczystości uczestniczyło ok. 300 osób.

Wieczorem w Katedrze Polowej Wojska Polskiego w 74. rocznicę agresji sowieckiej na Polskę odprawiono Mszę świętą. Eucharystii przewodniczył biskup polowy WP Józef Guzdek. W homilii apelował do modlitw w intencji ofiar i zachęcał świadków tamtych dni do głoszenia prawdy o agresji sowieckiej kolejnym pokoleniom Polaków. - Kluczem do lepszego świata bez nienawiści, agresji i wojen jest Chrystusowy krzyż i płynące z niego wezwanie do miłości i przebaczenia - podkreślał.

17 września 1939 roku Armia Czerwona bez wcześniejszego wypowiedzenia wojny wkroczyła na teren II Rzeczpospolitej. Napaść na Polskę była częścią tajnego paktu Ribbentrop-Mołotow, który przed wybuchem II wojny światowej zawarły Niemcy i Rosja.

Po dokonaniu przez ZSRR napaści na Polskę aresztowano ponad 200 tys. Polaków - oficerów, policjantów, ziemian i prawników. Obywateli II Rzeczpospolitej zmuszono do przyjęcia obywatelstwa radzieckiego. Masowe wywózki na Syberię objęły około 1 mln 350 tys. Polaków; około 22,5 tys. oficerów i policjantów zostało uśmierconych w Katyniu, Charkowie i Miednoje.

« 1 »
oceń artykuł Pobieranie..

Wyraź swoją opinię

napisz do redakcji:

gosc@gosc.pl

podziel się

Polecane filmy

Zapisane na później

Pobieranie listy

Reklama