Nowy numer 25/2018 Archiwum

Post i modlitwa o likwidację klubu go-go

Post i modlitwy w intencji likwidacji klubu erotycznego naprzeciwko kościoła św. Anny na Krakowskim Przedmieściu zapowiada ks. Bogdan Bartołd, proboszcz archikatedry św. Jana Chrzciciela.

Jezus na pewno nie miałby nic przeciwko, a nawet poszedłby sprawdzić, co się w tym klubie odbywa i jak traktowane są tam kobiety - ironizował Robert Biedroń w komentarzu dla Onetu.

Tymczasem zdaniem władz miasta, urzędnicy nie mogą interweniować, gdyż lokal wynajął właściciel prywatnej kamienicy. Deklarują natomiast, że przeprowadzą kontrolę konserwatorską budynku i będą monitorować, czy w lokalu nie dochodzi do nadużycia prawa.

Rzecznik prasowy Urzędu m. st. Warszawy Bartosz Milczarczyk przyznał w rozmowie z KAI, że „lokalizacja tego typu przedsięwzięcia musi budzić ogromne kontrowersje”. - Krakowskie Przedmieście to jedna z najważniejszych ulic Warszawy – ważna dla samych mieszkańców i z historycznego punktu widzenia, gdyż znajduje się na niej wiele obiektów sakralnych istotnych dla tożsamości miasta – podkreślił.

Jak jednak stwierdził, klub jest zlokalizowany w prywatnej kamienicy, a prowadzona tam działalność jest legalna. – W związku z tym nie ma możliwości jej zakazania. Właściciel może budynek wynająć każdej osobie. Gdyby sprawa dotyczyła kamienicy należącej do miasta, władze na pewno nie wynajęłyby jej na taką działalność – zapewnia rzecznik stołecznego ratusza.

Zdaniem Milczarczyka, w świetle obowiązujących przepisów władze miasta mogą jedynie zlecić kontrolę obiektu, gdyż kamienica mieści się na obszarze objętym ochroną konserwatorską. – Będziemy się bacznie przyglądać, czy nie są tam np. prowadzone prace remontowo-budowlane bez wiedzy konserwatora zabytków – wyjaśnił rzecznik stołecznego ratusza. Zapowiedział, że jeszcze w styczniu taka kontrola zostanie w budynku przeprowadzona.

Urzędnicy planują ponadto szczegółowo zbadać wniosek o wydanie koncesji na sprzedaż alkoholu, jeśli właściciel klubu o nią wystąpi. Mogą jej nie udzielić, jeśli wniosek nie będzie spełniał wymogów prawa. To znacznie uprzykrzyłoby działalność właścicielowi klubu.

„To jedna z najpiękniejszych ulic w całej Polsce i miejsce tak szczególne, że tego typu działalność nie przynosi mu splendoru” – uważa proboszcz warszawskiej archikatedry ks. Bogdan Bartołd. - Nie chce mi się wierzyć, że to początek tego, aby tu nie było już Krakowskiego Przedmieścia, tylko „Czerwone” lub „Różowe” Przedmieście – powiedział w czwartek rano TVN24.

Działalności kontrowersyjnego klubu sprzeciwiają się m.in. kombatanci ze Światowego Związku Żołnierzy AK. Jak przypomnieli w swoim oświadczeniu, przez lata w kamienicy mieściła się zabytkowa apteka Wendego, upamiętniona akcją żołnierzy batalionu „Parasol” AK, którzy w lipcu 1944 zdobyli w niej leki niezbędne ratowania powstańców warszawskich. Zaapelowali do władz Warszawy „o rozwagę i niedopuszczenie do przekształcenia historycznego aktu w merkantylny śmietnik służący jedynie osiąganiu przez współczesnych dorobkiewiczów maksymalnego zysku”.

Także w opinii rzecznika Urzędu m. st. Warszawy ważne jest, aby wszyscy, którzy prowadzą działalność gospodarczą na terenie Warszawy, nie byli zainteresowani tylko zarobkiem, ale patrzyli w szerszej perspektywie na rozwój miasta. - Właścicielowi kamienicy i firmie prowadzącej ten klub takiej perspektywy zabrakło - dodał.

„Tu już nawet nie chodzi o prawo, ono nie reguluje wszystkiego. Jest jeszcze przyzwoitość, godność, to ludzie są bardzo oburzeni. Gdyby zapytać, czy ma w tym miejscu powstawać więcej takich klubów, to normalny człowiek odpowie, że jest to niemożliwe” – dodał ks. Bogdan Bartołd.

„Będziemy protestować, gdzie tylko się da” – zapowiedział proboszcz archikatedry. Poinformował, że będzie w tej sprawie rozmawiał zarówno z władzami miasta, jak i z Radą m. st. Warszawy.

„Jeśli urzędnicy i osoby kompetentne powiedzą, że nic nie da się w tej sprawie zrobić – a coraz częściej tak słyszę – to jako duszpasterz powiem: w takich sytuacjach musimy się odwołać do instancji wyższych” – stwierdził ks. Bartołd. I zapowiedział, że duchowni i wszyscy chętni wierni świeccy będą przed klubem prowadzili post oraz modlitwy w intencji likwidacji lokalu.

 

« 1 »
TAGI:

Zobacz także

  • Krzysztof
    09.01.2014 16:27
    Jeszcze kilka lat temu reagowałem bardzo emocjonalnie na takie wydarzenia, bulwersowałem się tym i doszczętnie wypalałem. Spać po nocach nie mogłem i stawałem się nerwowy i nie do zniesienia dla innych. I może o to chodzi tym, którzy chcą prowokacyjnie wypalić, niszczyć naszą energię, ośmieszać i uniewiarygodnić. Teraz staram się spokojniej, ale nie obojętnie, na to popatrzeć, przyznać, że po ludzku nic z tym nie mogę zrobić. Oddać to Bogu i Jemu pozwolić działać w zaufaniu. Zło pcha się wszędzie i chce być w centrum uwagi, a tymczasem Bóg pragnie być w centrum mojej uwagi. Jeśli Bóg będzie w centrum to Zło nie ma szans i straci swój wpływ.
  • Barbara966
    09.01.2014 19:03
    Klub erotyczny go-go tzn. z kobietami ? Jest taka super gigantyczna łażnia w Watykanie 2 Via Carducci, Europa Multiclub się nazywa - chwalą się , że są największym klubem gejowskim w Europie. Płacą czynsz państwu kościelnemu, bo jest ono właścicielem tej nieruchomości. Tuż nad klubem ma 12 pokojowe mieszkanie kard. Ivan Dias i jakoś nie narzeka na sąsiadów z dołu. Tak w ogóle tam w Watykanie nie czepiają się tak bardzo odmieńców seksualnych, taka spolegliwość większa w tym temacie jakby jest. Tak, tak - pewnie jeszcze długo nam nie powiedzą dlaczego Matka Słowa w Kibeho prawie bez przerwy płakała, o niektórych rzeczach wizjonerki do dzisiaj nie mogą mówić. Przyjdzie czas, że kamienie mówić będą !
  • DaKo
    10.01.2014 12:38
    1.Czerpanie zysków z usług erotycznych jest niezgodne z prawem. Chyba tylko naiwni wierza, że napalonym panom wystarczy ogladanie tzw. tanca erotycznego.
    Wynając prawników, wystapic o delegalizacje klubów nocnych.
    2.Czy w miejscowym planie zagospodarowania mieszcza sie usługi erotyczne ?
    Nalezy wpisaywac do MPZP zakaz lokalizacji lokalow tego typu w miejcach reprezentacyjnych jakim jest Krak.Przedm.
    3.Modlić się przede wszystkim, taka lokalizacja wynika z pobudek ekonomicznych, pewnie nikt nie chce swiadomie zdesakralizowac tego obszaru miasta.Akcja pokuty, modlitwy moze zdziałac wiele dobrego.
    4.Pani Barbaro966 i drodzy forumowicze nie dajcie przejac inicjatywy pisaninie o jakims klubie w Watykanie, mowimy o klubie w stolicy -koniec kropka.
    To jest charakterystyczne dla lewatyw ze przejmuja inicjatywe np w poscie o modrowaniu chrzescian pisza i inkwizycji i pierwsze posty beda bronic, wyjasniac kwestie inkwizycji zamiast skupic sie na problemie.

    Modlitwa, modlitwa, modlitwa.
    doceń 0
  • niki
    11.01.2014 18:39
    Wysyłajmy protesty!

    http://www.pch24.pl/krucjata-mlodych-protestuje-przeciwko-klubowi-go-go-w-warszawie,20401,i.html
    doceń 0

Ze względów bezpieczeństwa, kiedy korzystasz z możliwości napisania komentarza lub dodania intencji, w logach systemowych zapisuje się Twoje IP. Mają do niego dostęp wyłącznie uprawnieni administratorzy systemu. Administratorem Twoich danych jest Instytut Gość Media, z siedzibą w Katowicach 40-042, ul. Wita Stwosza 11. Szanujemy Twoje dane i chronimy je. Szczegółowe informacje na ten temat oraz i prawa, jakie Ci przysługują, opisaliśmy w Polityce prywatności.

Zapisane na później

Pobieranie listy

Rekalma