Nowy numer 38/2022 Archiwum

Ciocia, która mieszka w niebie

Świętych obcowanie. – To małe dziecko na kolanach obok siostry Faustyny to ja – pokazuje 81-letnia Marianna z Łomianek.

Sen

Kilka lat temu miała jednak sen. Wydawało jej się, że jest w domu w Głogowcu; gwarno tam było, jak za dawnych lat. Wśród domowników była i s. Faustyna. – Podbiegłam do niej i przytuliłam się. „Ciociu, jak dobrze, że w końcu cię spotkałam, tyle mam kłopotów, o wszystkim ci opowiem” – powiedziałam – wspomina. Zakonnica ogarnęła ją ramionami, położyła głowę na ramieniu. I z uśmiechem powiedziała: – Co ty mi opowiesz, przecież ja o wszystkim wiem. Słowa św. Faustyny ciągle brzmią w jej uszach. – Dopiero z perspektywy lat widzę, że ona cały czas czuwa nad naszą rodziną, dyskretnie kieruje losem, wielokrotnie pomaga – przyznaje. – Modliłam się za przyczyną s. Faustyny, by moja córka nie straciła wzroku, i nie straciła. O rozwiązanie poważnych kłopotów finansowych męża – i rozwiązały się. O zgodę i miłość w rodzinie – i jej doświadczam: choć mam już 81 lat, przez wnuczki jestem bardzo kochana i szanowana – wylicza tylko niektóre łaski Marianna.

Łomianki

W przeciwieństwie do swojej mamy Józi Marianna i jej rodzina nie zdradzają zbyt szybko swojego pochodzenia. Starają się żyć zwyczajnie. Od dziesięciu lat wraz z córką i wnuczkami Marianna mieszka w Łomiankach. Jest babcią siedmiorga wnuków i prababcią. – W nowym miejscu czuję się dobrze, choć trudno przesadzać stare drzewa – przyznaje. Kilka razy do roku odwiedza rodzinne strony. Często wspomina atmosferę domu w Głogowcu. Na święta Bożego Miłosierdzia często jeździła z rodziną do Łagiewnik, a ostatnio na Żytnią, gdzie w 1925 r. do Zgromadzenia Sióstr Matki Bożej Miłosierdzia wstąpiła s. Faustyna. – Zdarza się, że jak pielgrzymi dowiedzą się, że jesteśmy rodziną św. Faustyny, to chcą nas dotknąć, proszą o modlitwę. Znajomi, którzy zostawiają nam intencje, mówią wprost: „Bo wy macie takie znajomości w niebie” – mówi Wanda Ekielska, córka Marianny. Kilka lat temu Wanda założyła nawet specjalny zeszyt. Na jednej stronie zapisuje intencje, na drugiej robi adnotacje, jak rozwiązała się sprawa. – Sami wielokrotnie w przeróżnych sprawach prosiliśmy o pomoc ciocię. Gdy brakowało pieniędzy na budowę „Domu Narodzin” w Łomiankach, modliliśmy się, by „zorganizowała” kostkę brukową, krany czy bramę wjazdową. To, że udało nam się kupić dom, to też jest zasługa Bożego miłosierdzia, które s. Faustyna nieustannie wyprasza. Mało tego, darowano nam dług, który zaciągnęliśmy na ten cel – opowiada Wanda.

Ona także jest przekonana, że Boże Miłosierdzie ją prowadzi, zwłaszcza w trudnych chwilach. Gdy na świat przyszedł Piotr – czwarte dziecko państwa Ekielskich – i zdiagnozowano u niego padaczkę z cechami autyzmu i upośledzeniem umysłowym, ludzie zaczęli mówić: „Macie tę ciocię w niebie i co?”. – A ja, w przeciwieństwie do wielu kobiet, które urodziły chore dziecko, nie lękałam się kolejnej ciąży. Po nim urodziłam jeszcze trójkę zdrowych dzieci. To jest łaska. Łaską także jest to, że mimo sugestii otoczenia nie oddaliśmy Piotra do żadnego ośrodka. Żyje z nami w rodzinie – mówi Wanda. O opiece Bożego Miłosierdzia przypomina duży obraz Jezusa Miłosiernego, który wisi nad stołem w salonie. To tu w każdy piątek zbiera się cała wielopokoleniowa rodzina na modlitwie, którą podyktował s. Faustynie sam Jezus.

Rodzinnych pamiątek po św. Faustynie w domu w Łomiankach nie ma wiele: żelazko na duszę z jej rodzinnego domu, którym prawdopodobnie prasowała, oraz oryginalne zdjęcia z rodzinnej „sesji” w Głogowcu, zorganizowanej podczas przyjazdu zakonnicy. Rodzina ma także krzyżyk z prochami świętej i jedne z pierwszych wydań „Dzienniczka”. – Większość oryginalnych pamiątek, które były w naszym posiadaniu, oddaliśmy siostrom w Łagiewnikach – wyjaśnia Wanda. „Faustyńska krew” płynie nie tylko w żyłach rodziny z podwarszawskich Łomianek. W Głogowcu mieszka z rodzinami troje dzieci brata s. Faustyny, Mieczysława. W Łodzi z rodziną Teresa, córka brata Stanisława. Każdy z pewnością może opowiedzieć swoją własną historię o cioci, która mieszka w niebie.

« 1 2 3 »
oceń artykuł Pobieranie..

Wyraź swoją opinię

napisz do redakcji:

gosc@gosc.pl

podziel się

Reklama

Zapisane na później

Pobieranie listy