Nowy numer 43/2020 Archiwum

Skok na główkę czy psikanie?

Rekolekcjami na Ursynowie charyzmatyczny dominikanin o. Adam Szustak pożegnał się z Warszawą. Wkrótce wyjedzie z Polski i Europy – na długo.

Jezus z największej nędzy potrafi zrobić mistrza świata – przekonywał przez cztery wieczory dominikanin o. Szustak. W kościele Wniebowstąpienia Pańskiego, największym na Ursynowie i zapełnionym po brzegi młodzieżą, o. Adam mówił o bezsilności, która może być przekleństwem, ale może też stać się największym błogosławieństwem.

Rekolekcje pt. „Już nigdy sam” zainaugurowano 12 czerwca podczas uroczystej Mszy św. dziękczynnej za 8-lecie warsztatów „12 kroków dla chrześcijan”. – Bardzo niebezpiecznie jest być na uczcie z Jezusem, bo na niej najważniejszymi gośćmi nie są uczeni w Piśmie, faryzeusze, pobożni Żydzi, ale prostytutka. To ją Jezus wychwala i o niej mówi, że jest najlepsza z nich wszystkich – mówił rekolekcjonista, nawiązując do niedzielnych czytań mszalnych. Jak podkreślił o. Szustak w homilii, Jezus zwrócił uwagę na kobietę, bo ona jedna z całego grona zebranych okazała Mu szacunek, żydowskim zwyczajem obmywając Jego ręce i nogi, namaszczając głowę olejkiem i przekazując pocałunek. Zrobiła to, bo zobaczyła w Nim tę świętość i czystość, której brakowało w jej grzesznym życiu. – A wtedy Jezus powiedział jedno z najbardziej „skandalicznych” zdań: „Odpuszczone są jej liczne grzechy, ponieważ bardzo umiłowała”. Czujecie potęgę tego zdania?! Niebotyczna miłość do Jezusa likwiduje grzechy! Jezus nie stawia warunków, nie mówi: kiedy się nawrócisz, będziesz pobożniejsza... Nie! To dzieje się automatycznie – mówił o. Szustak. Jak przypomniał, tradycja Kościoła widzi w tej kobiecie Marię Magdalenę – późniejszą pierwszą kaznodziejkę świata, która zaniosła apostołom wiadomość o zmartwychwstaniu Jezusa. – To jest ulubiony sposób naszego Pana. On chodzi po świecie i szuka największej nędzy, a potem robi z niej mistrza świata – dodał o. Szustak. – Nie wybiera świętych, doskonałych, poukładanych, nawróconych.... Bo ich „już ma w domu”, ale szuka samotności, która nie może sobie już poradzić, biedy, wpadającej w czarną rozpacz, zniewolenia, które już nie wie, jak wszystko ogarnąć... I mówi do nich: „Kochaj Mnie, a Ja cię z tego wyciągnę”. Biblia pełna jest przykładów takich niezwykłych przemian. Ojciec Szustak wskazał na Mojżesza, którego imię w języku egipskim brzmiało „niczyj, nic” i który zmarnował 80 lat swojego życia, zanim powierzył je Bogu i poprowadził naród wybrany do Ziemi Obiecanej. Nie lepiej było z Eliaszem, największym prorokiem Starego Testamentu, wcześniej „największym depresantem Biblii”, ukrywającym się przed Bogiem i proszącym Go o śmierć. Jak zaznaczył kaznodzieja, na samym końcu biblijnych czarnych charakterów stoi Judasz, który wydał Jezusa i doprowadził Go na krzyż. – Trudno sobie wyobrazić bardziej tragiczną sytuację – mówił o. Szustak. – Ale zauważcie, że podczas ostatniej wieczerzy Jezus, maczając chleb w misie i wskazując, kto Go zdradzi, wykonał gest okazujący matczyną, wręcz oblubieńczą miłość względem Judasza. I jak komentuje tę scenę bp Grzegorz Ryś, wziął na siebie jego grzech. Zauważcie, że później spośród wszystkich uczniów tylko Judasz zdobył się na obronę Jezusa. Pożałował tego, co zrobił, i poszedł do arcykapłanów, mówiąc: „wydałem krew niewinną”. Jednak było już za późno. Pamiętajcie, że Kościół nigdy nie mówi, że ktoś został potępiony, nawet Judasz. Myślę, że tam, po drugiej stronie, będziemy bardzo zdziwieni ekipą zbawionych. Zdaniem o. Szustaka, kiedy jesteśmy bezsilni, na dnie, nie mamy już nic, nasza „szklanka jest zupełnie pusta”, dopiero wtedy Bóg ma szansę zadziałać z mocą i wypełnić ją najprzedniejszym winem, hojnie, aż po brzegi. Zdarzy się tak, gdy całkowicie zanurzymy się w miłość łączącą trzy Boskie Osoby, gdy pozwolimy się Bogu porwać. – Kiedy chcemy, żeby Bóg tylko „popsikał” łaską przed egzaminami czy w sferze miłości, ale z resztą życia chcemy radzić sobie sami, to się nie uda – przestrzegał kaznodzieja. Nauk rekolekcyjnych można odsłuchać na stronie parafii: wniebowstapienie.pl.

« 1 »
oceń artykuł Pobieranie..

Wyraź swoją opinię

napisz do redakcji:

gosc@gosc.pl

podziel się

Polecane filmy

Zapisane na później

Pobieranie listy

Reklama