Nowy numer 43/2020 Archiwum

Na Jasną Górę 
i jeszcze dalej

– Deszcz w Biblii symbolizował łaski spływające z nieba, więc dzisiaj tych łask Bóg udziela nam obficie – mówił ks. Konrad Zawłocki, ruszając z Jelonek na czele pielgrzymki rowerowej.

Przeciwdeszczowe kurtki, peleryny, kaski nałożone na kaptury. – Zaraz przestanie padać, a sandały szybko wyschną – pocieszali się pielgrzymi, którzy rankiem 22 sierpnia sprzed kościoła św. Łukasza Ewangelisty wyjechali na rowerach na Jasną Górę. Do Matki Bożej dotrą w Jej uroczystość 26 sierpnia.

Jedna trzecia 150-osobowej grupy, po uroczystościach w Częstochowie, do przejechanych 300 km dołoży kolejne 150 km, jadąc do Łagiewnik. – W Roku Miłosierdzia przedłużyliśmy trasę naszej pielgrzymki aż do sanktuarium Miłosierdzia Bożego. Chcemy polecić nasze oraz nam powierzone intencje Matce Bożej, ale także Miłosierdziu Bożemu – dodawał ks. Zawłocki.
Najstarszy uczestnik pielgrzymki rowerowej, ma ponad 75 lat, najmłodszego, 5-latka, ojciec wiózł w przyczepce. Na trasę wyjechało też z rodzicami i dziadkami siedemnaścioro dzieci w wieku szkolnym. – W ubiegłym roku moja wnuczka 11-letnia Melania przejechała 10 proc. trasy, a 5-letnia Marcelinka, na rowerze bez przerzutek, pokonała 10 km. W tym roku, mam nadzieję, dadzą radę przejechać więcej. Trenowaliśmy wszyscy. Ja jeżdżę codziennie i na przestrzeni miesiąca zrobiłem 600 km – mówił Maciej Kominek, który na Jasną Górę jedzie z rodziną, w jej intencji „żeby się razem mocno trzymała”.
 – I niech was Michał Archanioł osłania, a św. Krzysztof prowadzi – żegnał rowerzystów proboszcz ks. kanonik Jan Popiel.
W tym samym dniu, co pielgrzymi na rowerach, z michalickiej parafii Matki Bożej Królowej Aniołów na Bemowie wyruszyło na Jasną Górę stu pielgrzymów na rolkach. W drodze byli już także uczestnicy XXXIII Praskiej Pielgrzymki Pieszej Ruchu Pomocników Matki Kościoła.


« 1 »
oceń artykuł Pobieranie..

Wyraź swoją opinię

napisz do redakcji:

gosc@gosc.pl

podziel się

Polecane filmy

Zapisane na później

Pobieranie listy

Reklama