Takiego powitania Anita Włodarczyk z pewnością się nie spodziewała. W hali przylotów na warszawskim Okęciu czekała na nią kilkudziesięcioosobowa grupa fanów z rodzinnego Rawicza. Jeszcze w drodze do Warszawy fani ułożyli powitalny utwór na ludową nutę – skrzypce i dudy. – Jesteśmy bardzo dumni z Anity – mówił z radością Paweł Szybaj, wiceburmistrz Rawicza.
To dla nas sygnał, że cenisz rzetelne dziennikarstwo jakościowe. Czytaj, oglądaj i słuchaj nas bez ograniczeń.
Czytasz fragment artykułu
Subskrybuj i czytaj całość
już od 19,90 zł








