Nowy numer 33/2019 Archiwum

Ojciec nie chce stąd wychodzić

Gdy wybuchło powstanie, mieli po kilkanaście lat. Dziś zostało ich naprawdę niewielu, w samej Warszawie może 200. Miejsce przeznaczone tylko dla nich powstało w ostatniej chwili.

Mamo, idę do powstania – rzucił przelotem. Wiedziała, że go nie zatrzyma, choć w domu było jeszcze troje dzieci. 15-latek wyobrażał sobie, jak wszyscy, że przecież wróci za dwa, trzy dni, gdy tylko przepędzą Niemców ze stolicy. Do Warszawy nie wrócił już jednak Zbyszek, ale Zbigniew.

Z bagażem wojennych doświadczeń, wygnany z miasta, po traumie obozu przejściowego w Pruszkowie i pracy w obozie w Niemczech. Wyzwolony przez Amerykanów mógł wybrać Anglię, Włochy lub każdy inny kraj. Chciał koniecznie wrócić do swojego miasta, tego, w którym mieszkało kilka pokoleń jego rodziny. O swoich przeżyciach Zbigniew Daab może mówić godzinami. Zna tę okolicę jak własną kieszeń. W końcu to stary warszawiak. Przy niskim stoliku na wygodnej kanapie siedzi Wiesław Małkowski, pseudonimem „Pantera”, także powstaniec z Szarych Szeregów, który walczył na Starówce. Rocznik 1930. Cały czas przed oczami ma chwilę, gdy przed kościołem św. Anny zginął jego 21-letni brat. Panowie Wiesław i Zbigniew kończą partyjkę warcabów. Jutro zagrają znowu. Opowieści pana Zbigniewa o obronie Reduty Kaliskiej, zdobyciu dwóch niemieckich czołgów przy kościele św. Jakuba i przypadkowej eksplozji, z której uszedł z życiem dzięki Opatrzności, słuchają wolontariusze. Wśród nich – kilkuletnia Tosia. – Ten dom powstał 30 lat za późno – mówi Ewa Małkowska, która tuż przed 17.00 przyjechała po ojca. – On nie chce stąd wychodzić. Do tej pory spotykał się z kolegami okazjonalnie, głównie na uroczystościach. Oni tak lubią ze sobą rozmawiać, wspominać! Ale dziś jest ich niewielu… Ten dom to błogosławieństwo – mówi, dodając, że powstańcy sami nigdy nie poproszą o pomoc. Nie chcą jałmużny. Na Nowolipiu czują się jednak jak u siebie. Zwłaszcza dzięki wolontariuszom. Przed niskim budynkiem przy ul. Nowolipie 22 stoi bus. Wkrótce rozpocznie kursowanie po Warszawie, dowożąc na Muranów kolejnych powstańców. Tych, których już nikt nie może przywieźć i tych, którzy o własnych siłach nie mogą tu dotrzeć. Dom Powstańca, sfinansowany przez ratusz, otwarty w rocznicę zakończenia zrywu z sierpnia 1944 r. przy współudziale Towarzystwa Przyjaciół Warszawy i Stowarzyszenia Monopol Warszawski, na dobre zacznie działać od listopada. Ale już dziś przychodzą do niego kombatanci. Oprócz sali spotkań z książkami i grami mają do dyspozycji kuchnię, łazienki z pralnią, pokój wyciszenia i małą scenę z fortepianem. W centrum 400-metrowego Ośrodka Dziennego Pobytu dla Powstańców Warszawskich stoi stół. To przy nim spotykają się na obiedzie ci, którzy dobrze pamiętają sierpniowe dni roku 1944. Chęć przyjścia do Domu Powstańca można zgłaszać pod numerem tel. 572 817 999. Na wydarzenia kulturalne może przyjść każdy. Zwłaszcza ci, którzy chcą pomagać seniorom. Działania wolontariuszy koordynuje Anna Wąsik. Od listopada przez pięć dni w tygodniu kombatanci będą mieli do dyspozycji także fizjoterapeutę i lekarzy różnych specjalności. – Docelowo chcemy służyć około 100 powstańcom. Codziennie od 10.00 do 18.00 przebywać tu będzie zapewne ok. 30 osób. Chcemy sprawić, by nie czuły się one same i opuszczone. Powstańcy są nam potrzebni ze swoim optymizmem, siłą charakteru i niezwykłą historią – mówi Aleksandra Płońska, kierownik Domu Powstańca.

« 1 »
oceń artykuł Pobieranie..

Zobacz także

Polecamy

Ze względów bezpieczeństwa, kiedy korzystasz z możliwości napisania komentarza lub dodania intencji, w logach systemowych zapisuje się Twoje IP. Mają do niego dostęp wyłącznie uprawnieni administratorzy systemu. Administratorem Twoich danych jest Instytut Gość Media, z siedzibą w Katowicach 40-042, ul. Wita Stwosza 11. Szanujemy Twoje dane i chronimy je. Szczegółowe informacje na ten temat oraz i prawa, jakie Ci przysługują, opisaliśmy w Polityce prywatności.

Zamieszczone przez internautów komentarze są prywatnymi opiniami ich autorów i nie odzwierciedlają poglądów redakcji

Reklama

Zapisane na później

Pobieranie listy

Sponsorowane

Https://Www.AUTOdoc.PL