Nowy numer 47/2020 Archiwum

Miał w życiu dwie miłości

Jana Olszewskiego żegnali tłumnie warszawiacy, rodzina, przyjaciele i politycy.

Dwudniowe uroczystości pogrzebowe Jana Olszewskiego miały niezwykły charakter. Zmarłego 7 lutego byłego premiera tysiące żałobników żegnały najpierw w siedzibie Kancelarii Prezesa Rady Ministrów w Alejach Ujazdowskich, gdzie wystawiono trumnę okrytą biało-czerwoną flagą i księgę pamiątkową.

Następnie niezwykle liczny kondukt z udziałem najwyższych władz towarzyszył mu w drodze do sanktuarium Matki Bożej Łaskawej. W przerwie w kościele św. Aleksandra na pl. Trzech Krzyży odbyła się Msza św. Modlitwy wokół Jana Olszewskiego prowadził bp Michał Janocha, siostrzeniec i chrzestny syn zmarłego. On też przewodniczył następnego dnia, 16 lutego, Mszy św. w archikatedrze św. Jana Chrzciciela. – Jan Olszewski miał w życiu dwie miłości: żonę i ojczyznę, a właściwie – ciocia Marta się nie obrazi – ojczyznę i żonę – mówił biskup.

« 1 »
oceń artykuł Pobieranie..

Wyraź swoją opinię

napisz do redakcji:

gosc@gosc.pl

podziel się

Polecane filmy

Zapisane na później

Pobieranie listy

Reklama