Nowy numer 43/2020 Archiwum

Kard. Nycz: współcześnie młodym zagraża postawa "chcę wszystko naraz, coraz więcej"

- Współcześnie młodym ludziom szczególnie zagraża postawa "chcę wszystko naraz, coraz więcej". Można temu przeciwdziałać, głosząc Chrystusa Ukrzyżowanego i Zmartwychwstałego - powiedział metropolita warszawski kard. Kazimierz Nycz, otwierając kongres "W trosce o młodych".

Na kampusie Uniwersytetu Kardynała Stefana Wyszyńskiego w Warszawie trwa dwudniowy kongres "W trosce o młodych".

Otwarcie spotkania poprzedziła Msza św. w kościele akademickim UKSW pw. św. Józefa, której przewodniczył kard. Nycz. Jak zaznaczył w homilii metropolita warszawski, w obecnym czasie - kilka miesięcy po zakończeniu synodu o młodzieży, który odbył się w październiku 2018 r. w Rzymie i w przededniu podpisania przez papieża Franciszka i opublikowania adhortacji posynodalnej - rozpoczęte w sobotę sympozjum ma na celu wyjście naprzeciw młodym.

- Tego się od nas wszystkich spodziewa Kościół, spodziewa się tego Ojciec Święty - podkreślił kard. Nycz. Dodał, że to sympozjum ma być "głęboką, naukową i praktyczną refleksją nad tym, w jaki sposób dzisiaj można pomóc młodemu człowiekowi".

Kardynał Nycz zaznaczył, że we współczesnym świecie szybkich przemian młodym ludziom szczególnie zagraża postawa "wszystko naraz, coraz więcej". - W jaki sposób można temu przeciwdziałać? Przede wszystkim prowadząc, głosząc kerygmat o Chrystusie Ukrzyżowanym i Zmartwychwstałym - stwierdził.

- Jeżeli w człowieku nie będzie wiary w to, że życie się zmienia, ale się nie kończy, że zmartwychwstanie, to wszystkie inne, najlepsze nawet konferencje i wykłady, najlepsze recepty od nas, dorosłych, na niewiele się zdadzą. Jeżeli nie będzie odpowiedzi na pytania: "Dlaczego ja mam nie wszystko naraz chcieć? Dlaczego mam nie chcieć coraz więcej?" - zaznaczył kard. Nycz.

Jego zdaniem, druga trudność polega na tym, że łatwo jest mówić o młodzieży i dawać młodym rady, jak mają żyć, ale trudno jest mówić o tym z młodzieżą. - To jest następne wyzwanie, które staje przed nami, dorosłymi, pełnymi dobrej woli. Chcielibyśmy wszystko zrobić jak najlepiej. Natomiast jak zaprosić do tej wspólnej drogi tego młodego człowieka? - pytał.

« 1 2 »
oceń artykuł Pobieranie..

Wyraź swoją opinię

napisz do redakcji:

gosc@gosc.pl

podziel się

Polecane filmy

Zapisane na później

Pobieranie listy

Reklama