Nowy numer 49/2019 Archiwum

Wielu Jej coś zawdzięcza

Od ponad 600 lat do Matki Bożej Częstochowskiej przybywają pielgrzymi po pomoc, nadzieję i otuchę.

Zróbcie wszystko, aby ją uratować – prosił Stanisław w karetce, która gnała na sygnale z ciężarną żoną do krakowskiego szpitala. Jej nerki przestały pracować, traciła przytomność. „Cudu pan od nas żąda” – odpowiedzieli lekarze, diagnozując w dodatku zator płucny. „Po cud to ja jadę na Jasną Górę” – odpowiedział. Wstając z kolan sprzed jasnogórskiego obrazu, dostał telefon z gratulacjami: Maria i córeczka Monika są zdrowe.

O Matce Bożej z Jasnej Góry prymas Stefan Wyszyński mówił, że wielu Jej coś zawdzięcza, także on. Paulinom zwierzył się, że w Jej potęgę uwierzył 5 sierpnia 1924 roku. Był to dzień jego prymicji, które odprawił tak słaby, że trzeba mu było podstawiać krzesło. Prosił Matkę Bożą o choćby jeden rok życia w kapłaństwie, ale Ona wymodliła mu aż 57. Na własne uszy słyszał to o. Melchior Królik OSPPE, od ponad 40 lat spisujący świadectwa ludzi, którzy doznali cudów bądź doświadczyli łask za przyczyną Jasnogórskiej Matki Bożej. „Z cherlaka zrobiła Herkulesa” – podsumował w długiej rozmowie z Anitą Czupryn, autorką książki „Cuda dzieją się po cichu”.

Dziennikarka spędziła w Bibliotece Jasnogórskiej setki godzin, szukając śladów Bożych interwencji. W swojej książce opisała historie uzdrowień osób, które zaledwie zobaczyły z pociągu wieżę Jasnej Góry; maszynisty, który zaopatrzony w medalik Matki Bożej uniknął śmierci w zderzeniu przy prędkości 100 km/h, czy uratowania życia dziecka, które przeżyło bez szwanku upadek z czwartego piętra. Jego mama zdążyła tylko krzyknąć: „Matuchno, ratuj!”. Modlitwa sprawia, że znikają torbiele i guzy, cofa się zapalenie opon mózgowych, ratowane są przed rozpadem małżeństwa i rodziny. Ale przede wszystkim ludzie nawracają się do Pana Boga. Wszystkie te historie łączy jedno: poczucie, że to Matka Boża wysłuchała modlitw i wstawiła się za proszących u swojego Syna. „Przez całe życie ochrania mnie Matka Boża Jasnogórska i jest zawsze przy mnie w ciężkich chwilach życia” – przekonuje Aleksandra, która przeżyła zderzenie z motocyklistą.

Cudów nie potrafią wytłumaczyć racjonalnie ani lekarze, ani przyjaciele. – Wiara jest warunkiem cudu, a zarazem pomnaża cud i wdzięczność – tłumaczy o. Melchior. Osobom składającym świadectwa każe jednak przysięgać na krzyż Pana Jezusa, że mówią prawdę. Wszystko po to, by pokazać potęgę orędownictwa Matki Bożej i dobroć Jej Serca. Sam podkreśla, że Ona wszystko może. Anita Czupryn mówi, że reporterskie śledztwo w sprawie jasnogórskich łask i cudów napisała także dla tych, którzy w cuda nie wierzą. Sama zresztą przed wizerunkiem Matki Bożej wylała morze łez, dziękując za... Może lepiej niech sama opowie.

Dla naszych Czytelników mamy trzy egzemplarze książki, ufundowane przez wydawnictwo Fronda. Informacji, jak je zdobyć, można szukać w internecie: warszawa.gosc.pl.

« 1 »
oceń artykuł Pobieranie..

Zobacz także

Ze względów bezpieczeństwa, kiedy korzystasz z możliwości napisania komentarza lub dodania intencji, w logach systemowych zapisuje się Twoje IP. Mają do niego dostęp wyłącznie uprawnieni administratorzy systemu. Administratorem Twoich danych jest Instytut Gość Media, z siedzibą w Katowicach 40-042, ul. Wita Stwosza 11. Szanujemy Twoje dane i chronimy je. Szczegółowe informacje na ten temat oraz i prawa, jakie Ci przysługują, opisaliśmy w Polityce prywatności.

Zamieszczone przez internautów komentarze są prywatnymi opiniami ich autorów i nie odzwierciedlają poglądów redakcji

Polecane filmy

Zapisane na później

Pobieranie listy

Reklama