Nowy numer 21/2020 Archiwum

Krucyfiks Baryczków jak nowy

Po gruntownej renowacji 28 lutego zabytek powróci do bazyliki archikatedralnej św. Jana Chrzciciela.

Skóra wyraźnie pojaśniała, widać mocno napięte żyły, z których spływa jakby świeża krew. Innego wyrazu nabrała twarz cierpiącego Jezusa, bo spod półprzymkniętych powiek widać spojrzenie z krzyża – dzięki konserwatorskim zabiegom, spod zabrudzeń ukazały się źrenice otoczone brązowymi tęczówkami. Wypłowiałą i zniszczoną perukę z końskiego włosia, zastąpiła nowa.

Ciemne, lśniące włosy, spływają falami na obolałe ramiona. Gruntowne czyszczenie przeszła cierniowa korona i odzyskała srebrny kolor. Największym zaskoczeniem dla wiernych może być jednak krzyż, który wisząc latami w kaplicy Baryczków w bazylice archikatedralnej, przez zabrudzenia wyglądał na wykonany z ciemnego drewna. W rzeczywistości jest obity metalem i po żmudnej pracy konserwatorów również srebrzyście zabłysnął. Podobnie jak tabliczka z wyraźnie widocznym już teraz napisem w trzech językach: „Jezus Nazareńczyk Król Żydowski”. Konserwacja 500-letniej, naturalnej wielkości rzeźby ukrzyżowanego Chrystusa trwała od lipca pod kierunkiem prof. Marii Lubryczyńskiej z Wydziału Konserwacji Dzieł Sztuki Akademii Sztuk Pięknych w Warszawie. Na czas prac zabytek przeniesiono z bazyliki archikatedralnej do sąsiadującego z nią Muzeum Archidiecezji Warszawskiej. Dzięki specjalnej szybie zwiedzający muzeum mogli obserwować prace nad oczyszczeniem i konserwacją rzeźby. Na razie figura i krzyż rozłożone są na odrębnych stołach, ale wkrótce konserwatorzy dokonają ostatniej pracy, czyli umieszczą postać Jezusa na krzyżu, przybiją gwoździami i nałożą na głowę cierniową koronę. Scalony krucyfiks będzie można zobaczyć 7 lutego na ekspozycji w Muzeum Archidiecezji Warszawskiej. Od 28 lutego zaś w archikatedrze, gdyż w pierwszy piątek Wielkiego Postu figura uroczyście powróci do kaplicy Baryczków. Wcześniej zaś w muzeum będzie można poznać jej ciekawą i burzliwą historię, także legendy przekazywane z ust do ust. 25 lutego o 17.30 w muzeum przy ul. Dziekania 1 odbędzie się spotkanie pt. „Legendy o cudownym Panu Jezusie z kaplicy Baryczków”. Historyk sztuki ks. Grzegorz Idzik opowie m.in. o tym, jak Jerzy Baryczka uratował figurę z rąk protestantów, o tym kto i kiedy mógł przycinać włosy Jezusowi, o nocnym złodzieju, którego „Pan Jezus do rana za włos przytrzymał”, i o trzech krzyżach, które płynęły Wisłą. Późnogotycki krucyfiks z archikatedry warszawskiej jest jednym z najbardziej znanych obiektów kultu w Warszawie. W 1525 r. został przywieziony z Niemiec, najprawdopodobniej z Norymbergi przez Jerzego Baryczkę. Krucyfiks, ze względu na bogatą historię, czczony jest zarówno przez mieszkańców stolicy, jak i turystów. Przed nim modlili się w ważnych dla narodu chwilach królowie i prezydenci, a także papieże: Jan Paweł II i Benedykt XVI. Szczególnym dowodem kultu tego krzyża były wydarzenia z Powstania Warszawskiego. W czasie walk o Stare Miasto 16 sierpnia 1944 r. został on wyniesiony z płonącej archikatedry przez ks. Wacława Karłowicza z pomocą dwóch sanitariuszek harcerskiego batalionu Armii Krajowej „Wigry”: Barbary Gancarczyk-Piotrowskiej ps. Pająk i Teresy Potulickiej-Łatyńskiej ps. Michalska. – Uratowany krucyfiks ostatecznie trafił do szpitala powstańczego w podziemiach kościoła św. Jacka na Nowym Mieście. Tam podobno kapelan szpitala, który w ciemnościach udzielał sakramentu namaszczenia umierającym powstańcom, udzielił go również Jezusowi z krucyfiksu Baryczków. Po wojnie powrót krzyża do kaplicy Baryczków w Niedzielę Palmową 1948 r. był wielką manifestacją wiary mieszkańców Warszawy. To był początek i odbudowy archikatedry i całej Warszawy – uważa ks. Nowak. Decyzją prymasa Augusta Hlonda krucyfiks Baryczków powrócił wtedy, chociaż katedra była jeszcze cała w gruzach, ale – jak mówi dyrektor Muzeum Archidiecezji Warszawskiej – „serce miasta wróciło na swoje miejsce i zaczęło bić na nowo”.

« 1 »
oceń artykuł Pobieranie..

Ze względów bezpieczeństwa, kiedy korzystasz z możliwości napisania komentarza lub dodania intencji, w logach systemowych zapisuje się Twoje IP. Mają do niego dostęp wyłącznie uprawnieni administratorzy systemu. Administratorem Twoich danych jest Instytut Gość Media, z siedzibą w Katowicach 40-042, ul. Wita Stwosza 11. Szanujemy Twoje dane i chronimy je. Szczegółowe informacje na ten temat oraz i prawa, jakie Ci przysługują, opisaliśmy w Polityce prywatności.

Zamieszczone przez internautów komentarze są prywatnymi opiniami ich autorów i nie odzwierciedlają poglądów redakcji

Polecane filmy

Zapisane na później

Pobieranie listy

Reklama