Nowy numer 18/2021 Archiwum

Nuty pisane brajlem

Zdając na kierunki muzyczne, usłyszała, że niepełnosprawni nie są atrakcyjni scenicznie. Ewa Domańska chce przełamać ten stereotyp. I udowodnić, że jako niewidomy twórca może coś światu dać.

Śpiewa i dziękuje

Każda zamieszczona na płycie piosenka mówi o innym życiowym doświadczeniu. Jest opowieść o pustce, pojawiającej się, kiedy brakuje wiary w Boga i celu, do którego można dążyć, o wdzięczności – kiedy w nieoczekiwanych momentach pojawia się dobro, i o odrzuceniu.

– Trudne momenty w życiu weryfikują, czy na pewno chcę iść wybraną drogą. Nie ma jednej recepty na poradzenie sobie z przeciwnościami. Mnie pomogły biografie artystów, którzy w życiu mieli pod górkę, a mimo to spełnili swoje marzenia – wyjaśnia.

Płytę zamyka utwór „Dziękuję”. – To modlitwa i podziękowanie Bogu za całą drogę, którą dzięki Niemu pokonałam – wyjaśnia. Autorka chciałaby, żeby autentyczne przykłady z jej życia mogły być inspiracją, szczególnie dla kobiet.

Muzyki Ewy Domańskiej można posłuchać na: kanale YouTube „Tu jest piosenka”, profilu na Facebooku i na koncertach. – Moje utwory nie są komercyjne – to muzyka utrzymana w estetyce „minionych dekad” z łagodną linią melodyczną, harmonią czerpiącą z klasycznych korzeni i nie można ich zaszufladkować – mówi. – Lubię także eksperymentować, zestawiając ze sobą różne gatunki muzyczne, często śpiewam przy akompaniamencie fortepianu – dodaje.

« 1 2 3 »
oceń artykuł Pobieranie..

Wyraź swoją opinię

napisz do redakcji:

gosc@gosc.pl

podziel się

Zapisane na później

Pobieranie listy

Reklama