Nowy numer 38/2022 Archiwum

134 łokcie od bruku

Na zdjęciach Konrada Brandla Warszawa wygląda na wymarłą. Ale to tylko pozory. Unikatową panoramę stolicy ma w swoich zbiorach MPW.

Latem 1873 r. wieża zegarowa Zamku Królewskiego była w całości otoczona rusztowaniami, które wieńczył podest znajdujący się powyżej jej hełmu. Z tego podestu 26 sierpnia 1873 r. K. Brandel wykonał unikatową serię 10 fotografii, tworząc z nich 360-stopniową panoramę Warszawy. Prace w towarzystwie asystenta rozpoczął rano i kontynuował do wczesnych godzin popołudniowych. Powstała w ten sposób druga w historii Warszawy 360-stopniowa panorama miasta. Pierwszą wykonał Karol Beyer w 1858 r. z latarni kościoła ewangelicko-augsburskiego Świętej Trójcy na pl. Małachowskiego.

Suwaki historii

MPW wzbogaciło się niedawno o unikatowy egzemplarz panoramy stolicy wykonanej przez K. Brandla. Prawdopodobnie jest to jedyny komplet autorskich odbitek fotografii Brandla, znajdujący się obecnie w zbiorach muzealnych i bibliotecznych. Na stronie muzeum można obejrzeć historyczne zdjęcia wraz z ich współczesnymi odpowiednikami. Dzięki specjalnym suwakom w łatwy sposób uda się sprawdzić, jak zmieniła się architektura miasta na przestrzeni 148 lat. Egzemplarz panoramy, otrzymany w darze przez Muzeum Powstania Warszawskiego, jest unikatowy, gdyż zawiera komplet 10 zdjęć w dużym formacie (ok. 25 na 31 cm) wraz z okładką przedstawiającą Zamek Królewski z remontowaną wieżą zegarową. Każde jest sygnowane w narożniku suchą pieczęcią z nazwiskiem autora. Fotografie są doskonałej jakości. Możliwe jest wyszukanie na nich niezliczonej liczby interesujących szczegółów, co sprawia, że stanowią niezwykle cenny materiał do badań historii Warszawy. W niektórych miejscach wyraźnie widać interwencje retuszera – szczególnie na dalszych planach daje się zauważyć, że wybrane budynki zostały „podmalowane”. Biblioteka m.st. Warszawy ma w swoich zbiorach 7 zdjęć z tej serii, Muzeum Narodowe w Warszawie – 3 zdjęcia oraz komplet wszystkich fotografii wraz z okładką w małym wizytowym formacie (ok. 6 na 7,5 cm), w Muzeum Warszawy jest jedno zdjęcie.

Od Powiśla po Pragę

Na fotografiach widzimy Warszawę początku lat 70. XIX wieku. Zbiór rozpoczyna fotografia wykonana w kierunku Pragi, gdzie po drugiej stronie mostu Kierbedzia można dostrzec synagogę na rogu ówczesnej ul. Petersburskiej i ul. Szerokiej (obecnie ul. Jagiellońska i ul. Kłopotowskiego). Na kolejnych zdjęciach panorama Powiśla z jego ubogą zabudową ciągnącą się aż po linię budynków na Solcu (pośród nich można się doszukać bryły kościoła Świętej Trójcy). Oprócz zabudowy mieszkalnej widać także m.in. stację pomp wodociągu. Na zdjęciach możemy także podziwiać Warszawę wielkomiejską – perspektywę Krakowskiego Przedmieścia od kościoła św. Anny, poprzez nieukończoną bryłę Hotelu Europejskiego, aż po kościół Świętego Krzyża, łuk ul. Senatorskiej i reprezentacyjny pl. Teatralny z gmachem Teatru Wielkiego i ratusza, pałace Branickich i Paca przy ul. Miodowej, kopuły przebudowanego na sobór kościoła pijarów przy pl. Krasińskich.

Dziewięciu mieszkańców?

Oglądając kolejne fotografie, widzimy gęstą zabudowę Starego i Nowego Miasta, a za nimi wały Cytadeli z widoczną kaponierą mieszczącą obecnie Muzeum Katyńskie. Na pierwszym planie wzrok przyciąga neogotycka fasada katedry św. Jana. Ostatnie dwa zdjęcia to ponownie tereny nad Wisłą – budujący się w oddali most kolejowy przy Cytadeli, spichlerze i magazyny nad rzeką. Ostatnim charakterystycznym obiektem na kończącym serię zdjęciu jest cerkiew św. Marii Magdaleny na Pradze. Fotografie Brandla w doskonały sposób pokazują Warszawę i jej zabudowę, jest to jednak miasto z pozoru wymarłe. Na ulicach brak ludzi, gdzieniegdzie tylko można dostrzec stojące wozy konne. To głównie wynik ówczesnej technologii wymagającej długiego czasu naświetlania negatywu. Dlatego też na wszystkich 10 fotografiach wykonanych z wysokości 134 łokci, czyli nieco ponad 80 m, możemy odnaleźć w sumie nie więcej niż 9 osób.

« 1 »
oceń artykuł Pobieranie..

Wyraź swoją opinię

napisz do redakcji:

gosc@gosc.pl

podziel się

Reklama

Zapisane na później

Pobieranie listy