Nowy numer 26/2022 Archiwum

Prowadziła ją miłość ojczyzny. Pogrzeb Karoliny Kaczorowskiej

Pierwsza dama Rzeczypospolitej spoczęła w Panteonie Wielkich Polaków w Świątyni Opatrzności Bożej.

Mszy św. żałobnej przewodniczył metropolita warszawski kard. Kazimierz Nycz. Homilię wygłosił biskup polowy Wojska Polskiego, wieloletni delegat Episkopatu Polski do spraw Polonii, bp Wiesław Lechowicz.

W ostatniej drodze śp. Karolinie Kaczorowskiej towarzyszyły najwyższe władze na czele z prezydentem RP Andrzejem Dudą z małżonką, przedstawiciele Wojska Polskiego, duchowieństwa, Polonia z Wielkiej Brytanii oraz harcerze. Uroczystość rozpoczęła się od Mazurka Dąbrowskiego. Przy urnie z prochami śp. Karolinie Kaczorowskiej zaciągnięto wartę honorową.

- "Nikt z nas nie żyje dla siebie i nikt nas nie umiera dla siebie. Dla Pana żyjemy i w Panu umieramy". Te słowa w sposób wyjątkowy odnoszą się do zmarłej Karoliny Kaczorowskiej, zarówno do jej życia tutaj na ziemi, jak i przeżywania ojczyzny niebieskiej. Sybiraczka, wielka nauczycielka emigracji, osoba głębokiej wiary - mówił kard. Kazimierz Nycz, witając uczestników uroczystości pogrzebowych, w tym szczególnie rodzinę Zmarłej.

W homilii bp Wiesław Lechowicz podkreślił, że historia zbawienia "utkana jest z niewiast dzielnych". - Dzielne niewiasty pisały i nadal piszą także historię Polski i Polonii. Odgrywają niezastąpioną rolę w środowisku, w którym żyją, kształtując je w duchu wartości patriotycznych i ewangelicznych. Jedną z nich dziś żegnamy - podkreślił.

Po Mszy świętej żałobnej miały miejsce przemówienia okolicznościowe.

- Mimo smutku, że odeszła, cieszymy się, że spocznie w Świątyni Opatrzności Bożej, aby Polacy mogli przychodzić i oddawać tu hołd jej i mężowi, za piękne życie, za ich piękną służbę dla Polski. Tę Polskę z tamtej londyńskiej skarbnicy, w której przechowywano ją przez lata, przenieśli tutaj symbolicznie w 1990 roku, oddając insygnia na ręce wybranego po raz pierwszy przez Polaków w powszechnych wyborach prezydenta odnowionej Rzeczypospolitej, prezydenta Lecha Wałęsy. Prezydent Ryszard Kaczorowski przez ten akt w pewnym sensie ustanowił tę obecną Polskę właśnie jako kontynuację II Rzeczypospolitej, a więc Polski prawdziwie suwerennej, niepodległej i wolnej. Właściwie od tego momentu można by ją liczyć - podkreślił prezydent Andrzej Duda, wspominając swoje spotkania z Karoliną Kaczorowską i jej mężem. - Pani Prezydentowo, Pierwsza Damo wolnej, niepodległej, suwerennej Rzeczypospolitej, dziękujemy za Twoje piękne życie, za Twoją piękną służbę dla Polski, Polaków, dla naszej ojczyzny, spoczywaj w pokoju - dodał.

Listy do uczestników uroczystości skierowali także marszałek Sejmu Elżbieta Witek, premier Mateusz Morawiecki oraz min. Piotr Gliński.

- Gromadzimy się wokół urny z prochami śp. pani Karoliny Kaczorowskiej, dziękując jej za wspaniałe życie, za życie, w którym nie straciła nigdy wiary, nadziei i miłości. Nie straciła wiary w Boga, nie straciła nadziei na to, że Polska odzyska wolność i nie straciła nigdy miłości do RP i do drugiego człowieka - podkreślił minister Jan Józef Kasprzyk.

W kondukcie żałobnym do miejsca pochówku w Panteonie Wielkich Polaków uczestniczyła najbliższa rodzina wraz z wyznaczoną delegacją. Zmarła spoczęła obok swego męża śp. Ryszarda Kaczorowskiego w Panteonie Wielkich Polaków.

« 1 »
oceń artykuł Pobieranie..

Wyraź swoją opinię

napisz do redakcji:

gosc@gosc.pl

podziel się

Zapisane na później

Pobieranie listy

Reklama