0m 51s

Trafiliśmy do swojego miejsca

Za porażonego prądem Jerzego modliły się dwa zgromadzenia zakonne i wielu przyjaciół. Dziś wierzą, że to matka Czacka wymodliła mu drugie życie.

Tomasz Gołąb

|

09.09.2021 00:00Gość Warszawski 36/2021

dodane 09.09.2021 00:00

Doktor ze szpitala w Łańcucie, gdzie Jerzy trafił zaraz po wypadku, aż oparł się o futrynę drzwi. Przyglądał się długo i wnikliwie. Jeszcze nigdy nie zdarzyło mu się, by tak szybko wracał do zdrowia ktoś, kogo ledwie pięć dni wcześniej reanimował przez półtorej godziny i komu udało się przywrócić krążenie krwi do obrzękniętych płuc i mózgu. Tymczasem Jerzy o własnych siłach stał przed nim, jakby nic się nie wydarzyło.

Dostęp do pełnej treści już od 12,90 zł za miesiąc

Subskrybuj i ciesz się nieograniczonym dostępem do wszystkich treści

W subskrypcji otrzymujesz

  • Nieograniczony dostęp do:
    • wszystkich wydań on-line tygodnika „Gość Niedzielny”
    • wszystkich wydań on-line on-line magazynu „Gość Extra”
    • wszystkich wydań on-line magazynu „Historia Kościoła”
    • wszystkich wydań on-line miesięcznika „Mały Gość Niedzielny”
    • wszystkich płatnych treści publikowanych w portalu gosc.pl.
  • brak reklam na stronach;
  • Niespodzianki od redakcji.
Masz subskrypcję?
Kup wydanie papierowe lub najnowsze e-wydanie.
1 / 1
oceń ten artykuł
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5