• facebook
  • rss
  • Ratusz zawstydzony

    dodane 24.05.2012 00:49

    Skrzyknęli się na portalu społecznościowym. Zakasali rękawy i zabrali się za robotę. Bo nie mogli patrzeć na brud promenad lewobrzeżnej Warszawy.


    Michał Krasucki przysiadł ze znajomą na nabrzeżu. Majówka, upalna pogoda, królowa polskich rzek majestatycznie toczyła swoje wody między filarami mostu Poniatowskiego. Pięknie? – Gdyby nie rozbite butelki, kapsle, puszki po piwie na wiślanym brzegu, zdechły szczur i fetor – pewnie można by się zachwycić. Ale mnie olśniło. Bo gdzie pójdą kibice po meczu? Zapewne nad rzekę. I zobaczą to, co ja... – mówi.


    Varsavianista i młody historyk sztuki, specjalizujący się w architekturze miasta XIX i XX wieku, nie ma czulszego nosa od innych. Ale poruszony perspektywą „wizytówki” europejskiego miasta: skąpanych w słońcu rzecznych bulwarów, gdzie w zasięgu wzroku nie ma ani koszy na śmieci, ani toalet, za to co chwilę można przewrócić się o wystające z ziemi nieczystości, postanowił coś z tym zrobić. Na jego apel „Wstyd nad Wisłą” na Facebooku odpowiedziało kilkaset osób. Kilkadziesiąt z nich stawiło się 14 maja pod mostem Poniatowskiego, gdzie z wor-
kami i miotłami w rękach rozeszli się w kierunku Portu Czerniakowskiego i mostu Świętokrzyskiego. Do wieczora zebrali kontener rozmaitych odpadów. – Warszawa zawsze była odwrócona plecami do rzeki. Cieszy mnie, że miasto ogłosiło przetarg na przebudowę lewego nabrzeża, ale Euro 2012 już za kilka tygodni. Więc albo uprzątniemy bulwary, postawimy kosze, albo będzie wstyd... – twierdzi Michał Krasucki, chwytając za miotłę.
Niemal równocześnie ze społecznikami za sprzątanie bulwarów wzięło się miasto. Widać przykłady pociągają. W czasie turnieju Ratusz planuje zmobilizować do sprzątania całego miasta ponad 700 osób, w tym bezrobotnych oraz więźniów z Białołęki.


    «« | « | 1 | » | »»
    oceń artykuł

    Zobacz także

    , aby komentować lub podaj nazwę wyświetlaną
    Gość

      Reklama

      Zapisane na później

      Pobieranie listy

      Reklama

      przewiń w dół