• facebook
  • rss
  • Podręcznik historii najnowszej

    Tomasz Gołąb

    |

    Gość Warszawski 34/2012

    dodane 23.08.2012 00:00

    Powązki Wojskowe. Leżą tu ofiary stalinowskiego terroru, jak i ci, którzy totalitarny reżim usiłowali przeszczepić na polski grunt. Milczący świadek okrucieństw i powstańczych zrywów ubiegłego wieku właśnie skończył 100 lat.

    Często bywa mylony ze Starymi Powązkami, choć obydwie nekropolie dzieli kilometr ulicy Powązkowskiej i 120 lat historii. Cmentarz Wojskowy, założony w 1912 r., służył początkowo do grzebania zmarłych żołnierzy carskiego garnizonu wojskowego. Jeszcze podczas zaborów oraz I wojny światowej miejsce spoczynku znaleźli tu żołnierze rosyjscy, niemieccy, węgierscy, chorwaccy, czescy, słowaccy oraz polscy.

    Za wolność naszą i waszą

    Pod koniec XVIII w. na terenie Powązek Wojskowych istniał wiejski, ustronny park, mieściły się tu także zabudowania przemysłowe, a później obóz wojsk rosyjskich. W latach 80. XIX w. w pobliżu wzniesiono fort obronny (istniejący do dziś Fort Bema), gdzie umieszczono część garnizonu rosyjskiego, wznosząc wkrótce także lazaret i cerkiew. Cmentarz miał służyć zmarłym żołnierzom armii rosyjskiej i urzędnikom garnizonu, ale po wybuchu I wojny światowej trzeba go było powiększyć. Po zajęciu Warszawy przez Niemców, w sierpniu 1915 r., cmentarz przeszedł pod zarząd garnizonu niemieckiego. Dopiero w 1918 r. cmentarz przejęła kuria polowa wojska polskiego, a trzy lata później nekropolia uzyskała miano cmentarza wojskowego (wówczas pochowano tu ponad 5 tys. polskich żołnierzy poległych m.in. w Bitwie Warszawskiej i ekshumowanych w okolicach miasta). W 1922 r. cmentarz przeszedł pod zarząd utworzonej w miejscu cerkwi parafii katolickiej pw. św. Jozafata Kuncewicza. Do czasu II wojny światowej teren nekropolii był kilkakrotnie powiększany – utworzono pomnik Orląt Warszawskich, kwaterę dowborczyków, weteranów powstania styczniowego 1863 r. i sybiraków. W sierpniu 1941 r. na polecenie niemieckich władz okupacyjnych w północno-wschodniej części wydzielono obszar wyłącznie dla potrzeb Niemców. Aż do wybuchu Powstania Warszawskiego na cmentarzu grzebano osoby cywilne, jak i zamordowanych żołnierzy konspiracji, często wykorzystując przy tym sfałszowane dokumenty. 3 kwietnia 1943 r. odbył się tu pogrzeb Janka Bytnara „Rudego”, a 24 sierpnia 1943 r. Tadeusza Zawadzkiego „Zośki”. Tuż po zakończeniu walk o Warszawę rozpoczęto masowe pochówki poległych i zmarłych, żołnierzy i cywilów, poległych w obronie miasta, ekshumowanych z tymczasowych grobów z ulic, skwerów i placów. 1 sierpnia 1946 r. odsłonięto pomnik „Gloria Victis” (Chwała zwyciężonym), poświęcony żołnierzom AK poległym w Powstaniu Warszawskim, przy którym odbywają się uroczystości z okazji kolejnych powstańczych rocznic. Trzy miesiące później cmentarz przeszedł pod zarząd Ludowego Wojska Polskiego, a w 1964 r., po przebudowie i połączeniu z cmentarzem komunalnym, zmieniono jego nazwę na Cmentarz Komunalny na Powązkach.

    Zdrajcy i patrioci

    Wokół tzw. Alei Zasłużonych zaczęto chować przedstawicieli nowej władzy, wojskowych najwyższych stopni i „zasłużonych” przedstawicieli świata nauki i kultury, czego ślady w postaci dopisków „towarzysz” po dziś można oglądać na ich nagrobkach. Przeciwko obecności na Powązkach grobowców m.in. Bolesława Bieruta i Juliana Marchlewskiego protestują zresztą kombatanci Armii Krajowej. Paradoksów historii jest tu jednak więcej: na nekropolii grób Bronisława Geremka, działacza „Solidarności”, znalazł się w pobliżu Józefa Beima, kierującego Milicją Obywatelską w stanie wojennym. Bard „Solidarności” Jacek Kaczmarski leży nieopodal Władysława Gomułki, a legendarny dowódca AK gen. Tadeusz Bór-Komorowski – w pobliżu komunistycznego generała Karola Świerczewskiego. – Powązki są nie tylko nekropolią, ale także przejmującym podręcznikiem naszej najnowszej historii – mówiła podczas uroczystości 100-lecia Cmentarza Wojskowego, które odbyły się 14 sierpnia na Powązkach, Hanna Gronkiewicz-Waltz, prezydent Warszawy.

    Walka o prawdę

    Starą nazwę cmentarza przywrócono dopiero w 1998 r. W tym czasie powstały kwatery m.in. powstańców śląskich i wielkopolskich, pomniki ofiar hitlerowskich obozów koncentracyjnych, dąbrowszczaków i cichociemnych. Tu spoczęły ofiary katastrofy samolotowej na Kabatach z 1987 r. i załoga samolotu, który rozbił się w 1980 r. na Okęciu. Swój pomnik mają też ofiary katastrofy pod Smoleńskiem. Już po przemianach 1989 r., 1 listopada 1991 r. odsłonięto i poświęcono pomnik – symboliczny grób pomordowanych przez organa bezpieczeństwa publicznego, tzw. informację wojskową, w latach 1945–1956, patriotów walczących o wolną ojczyznę. Nieco dłużej na upamiętnienie musiały czekać ofiary mordu NKWD w Katyniu 1940 r. Oficjalne odsłonięcie Pomnika Katyńskiego nastąpiło 31 lipca 1995 r., choć uroczystości religijno-patriotyczne poświęcone ofiarom zbrodni katyńskiej odbywały się, organizowane w dolince katyńskiej przez Krąg Pamięci Narodowej, założony przez ks. Wacława Karłowicza i Stefana Melaka, corocznie od 1974 r. Walka o historyczną prawdę ma dziś swój ciąg dalszy. Właśnie na Powązkach kończą się poszukiwania mogił ofiar terroru komunistycznego na terenie kwatery „Ł”, tzw. Łączce.

    «« | « | 1 | 2 | » | »»
    oceń artykuł

    Zobacz także

    , aby komentować lub podaj nazwę wyświetlaną
    Gość

      Reklama

      Zapisane na później

      Pobieranie listy

      Reklama

      przewiń w dół