• facebook
  • rss
  • Orkiestra tusz!

    dodane 17.09.2015 00:00

    Jedno z najważniejszych wyzwań dla Świątyni Opatrzności Bożej to… dźwięk.

    Prawie 250 tys. metrów sześciennych przestrzeni stwarza dla wznoszonej w Wilanowie świątyni ogromne możliwości. Ale dla akustyków jest to też wielkie wyzwanie. W jej surowym wnętrzu pogłos wynosi bowiem ponad 20 sekund. Każdy dźwięk, który wydałyby w przyszłości organy, rozchodziłby się tak długo, że zarówno dźwięki mowy, jak i muzyki pozostawałyby niezrozumiałe. W dodatku byłyby wzmacniane, jak w metalowej puszce, we wnętrzu kopuły sięgającej 60 metrów od posadzki.

    Konstruktorzy musieli więc szukać rozwiązań dla trudnego wnętrza, ze względu na jego wysokość i zwieńczenie w postaci okrągłej kopuły. Przy pomocy 30-metrowych rusztowań wykonano konstrukcję z 53 metrów sześc. drewna klejonego. Ułożono we wnętrzu kopuły izolację akustyczną z wełny mineralnej o grubości 18 cm, która pochłania dźwięki o różnej częstotliwości. Na niej zamontowano 2 tys. metrów kwadratowych specjalnej, lakierowanej siatki miedzianej. – Po wykonaniu wszystkich elementów zawartych w projekcie świątynia będzie posiadała walory akustyczne ogromnej sali koncertowej. Stworzymy idealne warunki nie tylko dla wszelkich instrumentów symfonicznych i organów, ale także dla solistów i chórów, oratoriów i wielkich koncertów – zapowiada mgr inż. Ewa Więckowska-Kosmala, współautorka projektu adaptacji akustycznej świątyni. Właściwe warunki akustyczne zostaną uzyskane po ukończeniu pozostałych elementów wnętrza: podłogi w prezbiterium, nawach bocznych i chóru, ścian ołtarza głównego oraz ścian świątyni, a także ław dla wiernych. – Na pokrycie kosztów prac przy akustyce kopuły potrzebujemy ponad 4 mln zł – mówi Piotr Gaweł, prezes Centrum Opatrzności Bożej. Naprzeciw ołtarza została już wylana posadzka chóru, który bez trudu pomieści organy, orkiestrę symfoniczną i nawet kilkuset chórzystów. Wnętrze musi być gotowe na planowane w przyszłym roku poświęcenie świątyni. Wówczas rozpocznie się etap dekoracji wnętrza, co, jak zapowiada kard. Kazimierz Nycz, będzie zadaniem dla następnych pokoleń.

    «« | « | 1 | » | »»
    oceń artykuł

    Zobacz także

    , aby komentować lub podaj nazwę wyświetlaną
    Gość

      Reklama

      Zapisane na później

      Pobieranie listy

      Reklama

      przewiń w dół