Nowy numer 16/2018 Archiwum

Patron trudnej jedności

Kard. Kazimierz Nycz przewodniczył Mszy Świętej w 360. rocznicę męczeństwa patrona Polski i metropolii warszawskiej.

Kiedy bierze się do ręki dziś, po 360 latach, opis jego męczeństwa, wciąż trudno to czytać. Tak okrutna była to śmierć, którą zadali mu ludzie z nienawiści do wiary katolickiej. Do końca wytrwał w wierze, choć spodziewano się, że zaprze się jej. Do św. Andrzeja Boboli można odnieść słowa Apokalipsy: „A oni zwyciężyli dzięki krwi Baranka i dzięki słowu swojego świadectwa i nie umiłowali dusz swych aż do śmierci” – powiedział 16 maja kard. Kazimierz Nycz w sanktuarium św. Andrzeja Boboli.

Mszę św. koncelebrowali biskup płocki Piotr Libera oraz kilkudziesięciu kapłanów diecezjalnych i zakonnych. W homilii metropolita warszawski podkreślił, że św. Andrzej Bobola doskonale realizował posłanie: „Idźcie i głoście”, które jest hasłem roku duszpasterskiego. – Apostoł, który jest posłany, nie wije sobie wygodnego gniazdka, ale idzie, by zanieść wszystkim radość Ewangelii i zaświadczyć o niej słowem i czynem. Idzie na peryferie, tam, gdzie nie znają Chrystusa – dodał, podkreślając, że św. Andrzej Bobola jest patronem trudnej jedności w wymiarze religijnym, narodowym, społecznym i rodzinnym.

« 1 »
oceń artykuł

Zobacz także

Zapisane na później

Pobieranie listy

Rekalma