• facebook
  • rss
  • Patron trudnej jedności

    dodane 25.05.2017 00:00

    Kard. Kazimierz Nycz przewodniczył Mszy Świętej w 360. rocznicę męczeństwa patrona Polski i metropolii warszawskiej.

    Kiedy bierze się do ręki dziś, po 360 latach, opis jego męczeństwa, wciąż trudno to czytać. Tak okrutna była to śmierć, którą zadali mu ludzie z nienawiści do wiary katolickiej. Do końca wytrwał w wierze, choć spodziewano się, że zaprze się jej. Do św. Andrzeja Boboli można odnieść słowa Apokalipsy: „A oni zwyciężyli dzięki krwi Baranka i dzięki słowu swojego świadectwa i nie umiłowali dusz swych aż do śmierci” – powiedział 16 maja kard. Kazimierz Nycz w sanktuarium św. Andrzeja Boboli.

    Mszę św. koncelebrowali biskup płocki Piotr Libera oraz kilkudziesięciu kapłanów diecezjalnych i zakonnych. W homilii metropolita warszawski podkreślił, że św. Andrzej Bobola doskonale realizował posłanie: „Idźcie i głoście”, które jest hasłem roku duszpasterskiego. – Apostoł, który jest posłany, nie wije sobie wygodnego gniazdka, ale idzie, by zanieść wszystkim radość Ewangelii i zaświadczyć o niej słowem i czynem. Idzie na peryferie, tam, gdzie nie znają Chrystusa – dodał, podkreślając, że św. Andrzej Bobola jest patronem trudnej jedności w wymiarze religijnym, narodowym, społecznym i rodzinnym.

    «« | « | 1 | » | »»
    oceń artykuł

    Zobacz także

    , aby komentować lub podaj nazwę wyświetlaną
    Gość

      Reklama

      Zapisane na później

      Pobieranie listy

      Reklama

      przewiń w dół