Nowy numer 2/2021 Archiwum

„Pliszką” na Stadion

Upalne lato najlepiej spędzać nad wodą. Choćby nad Wisłą, która powoli odzyskuje swoje turystyczne znaczenie. A czasami staje się też niebanalną alternatywą dla transportu ulicznego.

Prom(ocja)

Brzegi Wisły łączą też bezpłatne przeprawy promowe o wdzięcznych nazwach „Wilga”, „Turkawka”, „Pliszka” i „Słonka”, dzięki którym w ciągu kilku minut można się przedostać na drugą stronę rzeki. Każdy z promów zabiera na pokład 12 osób i ma tyle samo miejsc dla rowerów. Od 1 lipca do końca wakacji promy kursują codziennie. Łączą Łomianki z Tarchominem, Cypel Czerniakowski i Saską Kępę, most Poniatowskiego i Stadion Narodowy oraz Podzamcze i zoo. W soboty, niedziele i święta kursują 30 razy dziennie (od godz. 10 co 20 minut), a w dni powszednie – 14 razy (od 12.30 co pół godziny). Prom z Nowodworów do Łomianek wykonuje 24 rejsy w soboty, niedziele i święta oraz 7 rejsów w dni robocze. W maju i czerwcu z promów skorzystało 41 tysięcy turystów.

A może kajakiem?

Kosztem 34 milionów złotych za dwa lata ma zostać zrewitalizowany Kanał Bródnowski. Wzdłuż niego powstaną ścieżki rekreacyjne i rowerowe oraz mostki. Utworzony zostanie też zbiornik retencyjny na terenie Targówka Fabrycznego, który ma stać się miejscem odpoczynku dla mieszkańców północno-wschodnich dzielnic miasta. Być może powstanie wówczas plaża, a także wypożyczalnia kajaków. Pierwszy spływ ma się odbyć już za półtora miesiąca. Wówczas władze dzielnicy pokażą, jakie możliwości daje do niedawna odstraszający Kanał Bródnowski. Może więc po Warszawie poruszać się kajakiem? Podobnie jak to dziś dzieje się choćby na Kępie Potockiej? Z pewnością kajakiem można już dziś pływać po Wiśle. Pierwsza mobilna wypożyczalnia kajaków w mieście (www.kajakwstolicy.pl) proponuje spragnionym przygody na przykład 1,5-godzinny spływ połączony ze zwiedzaniem dzikiej prawobrzeżnej części Wisły, portu Praskiego, „desantem” na łasze i finałem przy Centrum Olimpijskim. Tym, którzy chcą czegoś więcej, oferuje spływ wodami Świdra, Jeziorki i uregulowanej Milanówki albo wycieczkę do Modlina z obserwacją rozległych ptasich rezerwatów. Ale to nie tylko trasa dla ekologów i ornitologów. Zachwyceni będą wszyscy zainteresowani wojskowością i historią, bo spływ da im także okazję do zwiedzenia XIX-wiecznej twierdzy w Modlinie, budynków i jej fortyfikacji. Ahoj, przygodo!

« 1 2 »
oceń artykuł Pobieranie..

Wyraź swoją opinię

napisz do redakcji:

gosc@gosc.pl

podziel się

Polecane filmy

Zapisane na później

Pobieranie listy

Reklama