Czekają na nie cały rok. A im bliżej parafiadowych finałów, tym większe podniecenie. – Radość, ogromna radość – Irena Chilmanowicz z Białorusi nie znajduje słów, by opisać piąty już udział w międzynarodowych rozgrywkach. Nie jest jedyna. Na tegoroczne zawody zjechało prawie tysiąc osób z siedmiu krajów. Oprócz rodaków pojawili się także uczestnicy ze środowisk polonijnych z Białorusi, Rosji, Łotwy, Estonii i Litwy. Do kampusu Szkoły Głównej Gospodarstwa Wiejskiego, gdzie co roku odbywają się finały, przyjechali dzień wcześniej. I wielkim podekscytowaniem czekali na ich inaugurację.
To dla nas sygnał, że cenisz rzetelne dziennikarstwo jakościowe. Czytaj, oglądaj i słuchaj nas bez ograniczeń.
Czytasz fragment artykułu
Subskrybuj i czytaj całość
już od 14,90 zł








