Nowy numer 24/2018 Archiwum

Odtrutka na zło

Stadion Narodowy: Madonna. Praska katedra: uwielbienie Boga. Z mocą. Jako przebłaganie za grzeszne bluźnierstwo.

Drzwi do praskiej katedry były otwarte na oścież. Z różnych stron miasta ciągnęli młodzi. 1 sierpnia od godz. 21, w tym samym czasie, gdy na Stadionie Narodowym Madonna miała profanować święte symbole, oni przed Najświętszym Sakramentem uwielbiali Boga. Błagając również za tych, którzy wzięli udział w antychrześcijańskim show. Egzorcyści ostrzegli Na zorganizowanie modlitwy uwielbienia wpadli młodzi z duszpasterstwa diecezji warszawsko-praskiej po tym, jak o szczególne nabożeństwo w 68. rocznicę Powstania Warszawskiego zaapelował abp Henryk Hoser. We wszystkich parafiach miała odbyć się godzinna adoracja Najświętszego Sakramentu w intencji poległych, ojczyzny oraz wynagradzająca modlitwa za bluźnierstwa. O modlitwę błogosławieństw, jako odpowiedź na przekleństwo, zaapelowali trzej duchowni: ks. Andrzej Grefkowicz, o. Robert Więcek i ks. Paweł Pająk. Po obejrzeniu fragmentów trasy koncertowej „MDNA Tour” dostępnych na You Tube księża napisali w specjalnym oświadczeniu: „Podstawowym celem jest kpienie z Boga i chrześcijan. W szerokim zakresie to antyewangelizacja całego świata”.

Zdaniem kapłanów, koncert to antyliturgia, w której profanowany jest krzyż, Najświętszy Sakrament, wyśmiewane są najważniejsze tajemnice wiary. „To potężna dawka trucizny uderzająca w podświadomość za pomocą częstotliwości ukrytego symbolizmu i obrazów” – piszą. Dlatego o tej samej godzinie, o której rozpoczął się bluźnierczy show, wierni zgromadzeni w praskiej katedrze Apelem Jasnogórskim przyzywali wstawiennictwa Maryi i odmówili dziesiątkę Różańca w intencji powstańców. – Bóg pragnie, żebyśmy wpierw oddawali mu chwałę. To potężny oręż w walce ze złem. Szatan wije się, gdy wielbi się imię Boga – mówił w specjalnej konferencji ks. Łukasz Turek. Nie ma usprawiedliwienia W modlitwie przeplatanej pieśniami zebrani modlili się przed Najświętszym Sakramentem. Niektórzy wstawali, inni podnosili ręce. Wraz z nimi modlili się abp Henryk Hoser, bp Marek Solarczyk i wielu księży. – Nie chodzi o to, by modlić się o nawrócenie Madonny, ale o naszą świętość. Gdy będziemy prawdziwymi świadkami Jezusa, coraz mniej będzie wokół nas osób, które będzie fascynowała tego typu artystka – przekonuje ks. Emil Parafiniuk. Około godz. 22, gdy na scenę po blisko godzinnym opóźnieniu wchodziła Madonna, około 600 głównie młodych osób, zgromadzonych w katedrze wstawiało się za tych, którzy uczestniczyli bluźnierczym spektaklu. Przepraszali także Boga za własne grzechy. – Modlitwą mogę przeciwstawić się temu, co podczas koncertu ma mieć miejsce – uważa Tomasz Zieleniewski, który na spotkanie przyszedł razem ze swoją wspólnotą. Została odmówiona także Koronka do Bożego Miłosierdzia oraz akt wynagradzający za wszystko, co obraziło Boga. –Kilkaset metrów stąd odbywa się koncert bluźnierczy i wyuzdany. Powoływanie się na wątpliwy artyzm, nie może go usprawiedliwiać. Bo usprawiedliwienia nie ma – powiedział na zakończenie abp. Henryk Hoser. Do domu z medalikiem – Na nasze zaproszenie odpowiedziało wiele wspólnot oraz niezrzeszonych osób, byli także przedstawiciele drugiej warszawskiej diecezji – nie kryje zadowolenia Joanna Ślusarek z Duszpasterstwa Młodzieży diecezji warszawsko-praskiej. Przy wyjściu ze świątyni rozdawane były medaliki św. Benedykta z wypisanymi pierwszymi literami egzorcyzmu VRSNSMV – SMQLIVB: Vade retro satana, numquam suade mihi vana – sunt mala quae libas, ipse venena bibas, czyli: „Idź precz szatanie, nie kuś mnie do próżności – złe jest to co podsuwasz, sam pij truciznę”. – Dla młodych będzie pomocą w duchowej walce. Należy nosić go z wiarą, ale można traktować jak amuletu – przestrzega kapłan ks. Emil Parafiniuk.

« 1 »
oceń artykuł

Zobacz także

Ze względów bezpieczeństwa, kiedy korzystasz z możliwości napisania komentarza lub dodania intencji, w logach systemowych zapisuje się Twoje IP. Mają do niego dostęp wyłącznie uprawnieni administratorzy systemu. Administratorem Twoich danych jest Instytut Gość Media, z siedzibą w Katowicach 40-042, ul. Wita Stwosza 11. Szanujemy Twoje dane i chronimy je. Szczegółowe informacje na ten temat oraz i prawa, jakie Ci przysługują, opisaliśmy w Polityce prywatności.

Zapisane na później

Pobieranie listy

Rekalma