GN 28/2018 Archiwum

Święta pozostanie

Według radnego Macieja Wąsika, miasto robi zamach na kojarzone z wiarą nazwy stołecznych szpitali. Zamieszaniu dziwi się dyrektor Szpitala św. Zofii i zapewnia, że póki żyje, wczesno-chrześcijańska męczennica, patronka akuszerek, pozostanie opiekunką placówki.

Wojciech Puzyna kieruje szpitalem przy ul. Żelaznej od 20 lat. W tym czasie na świat przyszło tu 70 tys. maluchów. Szpital cieszy się zasłużoną renomą jako placówka wprowadzająca nowatorskie rozwiązania, plasujące go w czołówce ginekologicznych szpitali europejskich. Ma 141 łóżek na 4 oddziałach. W tym roku Szpital św. Zofii obchodzi jubileusz stulecia, zainaugurowany 20 stycznia oddaniem do użytku nowego budynku, w którym znalazły się izba przyjęć, blok porodowy, oddział intensywnej terapii noworodków oraz komfortowe sale pobytowe. Dzięki temu liczba miejsc zwiększyła się o połowę. Do tych sukcesów dyrektor szpitala dodaje jeszcze jeden. To on 20 lat temu przywrócił szpitalowi, przekształconemu w latach 60. ub. wieku w placówkę wojskową, imię św. Zofii.

– Z tego dziedzictwa jesteśmy dumni i z niego nie zrezygnujemy – mówi dr Wojciech Puzyna, dodając, że co roku 15 maja szpital świętuje imieniny patronki, a jej wizerunek – kopia obrazu z XVII w. – wisi w szpitalnej kaplicy. Pogłoski o zmianie nazwy szpitala pojawiły się po głosowaniu w Radzie Miasta uchwalającej, że placówką kierować będzie nowa spółka miejska Centrum Medyczne „Żelazna”. Komercjalizacja szpitala, według opozycji, otwiera drogę do prywatyzacji. – W ten sposób zniknie z mapy Warszawy także Szpital Przemienienia Pańskiego, a zamiast Szpitala Świętej Rodziny będziemy mieli Centrum Medyczne „Madalińskiego”. Mnie to nie przekonuje. Powiem wprost: to głupie – argumentuje radny Maciej Wąsik, który zgłosił poprawkę, by imię św. Zofii dodać do nazwy spółki zarządzającej szpitalem. – Czy jedna spółka nie może prowadzić różnych przedsięwzięć? – pyta Agnieszka Gibalska-Dembek, kierownik Biura Zarządu placówki. – Spółka „Żelazna” mogłaby w przyszłości prowadzić także inne placówki medyczne. A stuletnia tradycja zobowiązuje. Spekulacje o zmianie nazwy to gra polityczna, od której zdecydowanie się odcinam – dodaje dr Wojciech Puzyna. Maciej Wąsik boi się jednak, że komercjalizacja utrudni dostęp do leczenia pacjentom. – Powstaną dwie kolejki: tych ubezpieczonych w NFZ i tych, którzy chcą płacić za usługi z własnej kieszeni. Łatwo się domyślić, która będzie dłuższa. Następny krok to wykonywanie przez szpital tylko tych usług finansowanych przez NFZ, które najbardziej się opłacają – argumentuje Maciej Wąsik. – By rozwiać pojawiające się niepokoje, zapewniamy, że świadczenia z zakresu położnictwa, ginekologii i neonatologii będą nadal finansowane w ramach kontraktu z NFZ, czyli pozostaną bezpłatne – odpowiada Agnieszka Gibalska-Dembek. Więcej: warszawa.gosc.pl

« 1 »
oceń artykuł

Zobacz także

Ze względów bezpieczeństwa, kiedy korzystasz z możliwości napisania komentarza lub dodania intencji, w logach systemowych zapisuje się Twoje IP. Mają do niego dostęp wyłącznie uprawnieni administratorzy systemu. Administratorem Twoich danych jest Instytut Gość Media, z siedzibą w Katowicach 40-042, ul. Wita Stwosza 11. Szanujemy Twoje dane i chronimy je. Szczegółowe informacje na ten temat oraz i prawa, jakie Ci przysługują, opisaliśmy w Polityce prywatności.

Zapisane na później

Pobieranie listy

Rekalma