GN 2/2021 Archiwum

O co biega z tym stadionem?

Przecież płyta stadionu została poświęcona przez kilku katolickich biskupów, duchownego muzułmańskiego, rabina i duchownych chrześcijańskich. Czemu ulewa zdarzyła się wtedy, gdy deszczu potrzebowaliśmy najmniej?

Warszawa od kilku miesięcy nie widziała takiego deszczu. Straż pożarna jeszcze przez długie nocne godziny walczyła z podtopieniami w wielu dzielnicach. Ale strugi deszczu najbardziej zaskoczyły tam, gdzie nie powinny – na Stadionie Narodowym, który za ciężkie pieniądze został wyposażony w dach umożliwiający organizowanie imprez masowych przy niesprzyjającej pogodzie. Już dwukrotnie okazało się, że nie spełnił swojej funkcji. Przełożony na dziś mecz reprezentacji z Anglią to powód do wstydu. Ale katolik może spojrzeć na to z perspektywy wiary: ile razy zdarzyło się już w państwa życiu, że nie wydarzyły się rzeczy, na które liczyliśmy? I ile razy Pan Bóg przygotował dla nas coś lepszego niż oczekiwaliśmy? Może więc trzeba spokojnie zaczekać na wynik dzisiejszego meczu?

« 1 »
oceń artykuł Pobieranie..

Wyraź swoją opinię

napisz do redakcji:

gosc@gosc.pl

podziel się

Polecane filmy

Zapisane na później

Pobieranie listy

Reklama