Nowy numer 34/2019 Archiwum

Barany spod ciemnej gwiazdy

Czyli o galopujących, niefajnych treściach...

Mamo, ty jesteś baranem? - zapytała latorośl znad dziecięcej lektury. Słucham? - zdziwiła się matka, choć w duchu przyznała, że baranem każdy czasem bywa. - Bo tu piszą, że barany w listopadzie wpadną w melancholijny nastrój, ale przyjaciele pomogą im odzyskać dobry humor. - Nie, nie jestem baranem. Staram się, przynajmniej…  Ale baranem jest ktoś, kto pisze takie bzdety. I… kto czyta. A w ogóle skąd ty masz horoskop?

Dziecię jak dotąd, nawet nie wiedziało, czym jest horoskop i do czego (baranom) służy. Bo rodziców ma opresyjnych, wstecznickich i w dodatku - mocno cenzurujących dziecięce czasopisma czy książki. Więc skąd wróżbiarskopodobne bzdety w rękach dziecięcia? Otóż dziecię odnalazło horoskop w „niewinnej” dziecięcej gazetce o… konikach, którą to matka sama mu kupiła. Ale zamiast najpierw gazetkę dokładnie przejrzeć, tylko przelotem spojrzała na „konną” okładkę. Inna sprawa, że nigdy wcześniej w pisemku o ujeżdżaniu, kłusie, gniadych i srokatych rumakach, nie było ani wróżb, ani horoskopów! Aż do listopada, aż do „święta helołin”.

Ale to w sumie dobrze, że gazetka zagalopowała do domu. Matka przypomniała sobie, że mieć się na baczności trzeba zawsze. Bo przedziwne treści, przedziwnymi torami, nawet przy największej cenzurze rodzicielskiej zwanej świadomością, będą do domu kłusować. A stwierdzenie: „dobrze chronię moje dziecko przed złymi treściami” jest być może skuteczne. Tyle, że w szklanej kuli na bezludnej wyspie. W realnym świecie - niekoniecznie.

Dziecię natomiast, zostało przy okazji… uświadomione. Dowiedziało się (a było tym mocno zdziwione), że niektóre panny i barany, wierzą w horoskopy bardziej niż w Pana Boga, a od opieki Wszystkich Świętych, wolą „opiekę” gwiazd. I dowiedziało się też dziecię, jak powinno odpowiadać, gdy ktoś je kiedyś zapyta (a zapyta): „spod jakiego znaku zodiaku jesteś”? Spod betlejemskiej gwiazdy, oczywiście. Bo tylko barany są spod ciemnej.  

« 1 »
oceń artykuł Pobieranie..

Zobacz także

Polecamy

  • kalimek
    31.10.2012 20:13
    Nie wierzę w horoskopy. A Ci co je piszą po prostu nie mają lepszych zleceń od swoich szefów i biorą z sufitu teksty typu byk będzie pod koniec tygodnia trochę gorzej się czuł. Właściwie każdy może się gorzej poczuć pod koniec tygodnia pracy. Jedyny horoskop jaki mnie w ogóle kiedykolwiek zaciekawił to ten Stanisława Tyma, który inteligentnie sobie zażartował z horoskopu. Polecam gorąco. Co ten horoskop mówi o baranie? Otóż "Baran to złośliwa małpa i jest ogólnie głupi. Głupi i zarozumiały. Baran dużo czyta, przeważnie gazety, z których nic nie rozumie. Dlatego Baran
    dzwoni po znajomych, o których wie, że oni rozumieją, co czytają (to są
    głównie Wagi), żeby się od nich dowiedzieć, o czym czytał. Baran jest uparty
    jak osioł, a w dodatku sam się nie myje i innym też nie da się umyć. Jak
    Baran posprząta, to robi się jeszcze większy bałagan. Dlatego Baran ma bałagan coraz większy, bo Baran sprząta.

    Spod znaku Barana: Hitler, Goebbels, Pinochet, Stalin, Lenin, bin Laden i
    Pol Pot."

    Sam autor jest oczywiście spod znaku wagi.

    doceń 1
Komentowanie dostępne jest tylko dla .

Ze względów bezpieczeństwa, kiedy korzystasz z możliwości napisania komentarza lub dodania intencji, w logach systemowych zapisuje się Twoje IP. Mają do niego dostęp wyłącznie uprawnieni administratorzy systemu. Administratorem Twoich danych jest Instytut Gość Media, z siedzibą w Katowicach 40-042, ul. Wita Stwosza 11. Szanujemy Twoje dane i chronimy je. Szczegółowe informacje na ten temat oraz i prawa, jakie Ci przysługują, opisaliśmy w Polityce prywatności.

Zamieszczone przez internautów komentarze są prywatnymi opiniami ich autorów i nie odzwierciedlają poglądów redakcji

Reklama

Zapisane na później

Pobieranie listy

Sponsorowane

Https://Www.AUTOdoc.PL