Nowy numer 43/2020 Archiwum

Nowa Karenina

Jest to „Anna Karenina” odrzucająca stereotyp tołstojowskiej sagi, skupionej na dramacie bohaterki, rozdartej między obowiązkiem, uczuciem i przyjętymi normami.

Śledząc  dialog między Anną a Lewinem, który  nigdy nie miał w powieści miejsca, a który stanowi skondensowaną introdukcję wydarzeń, mamy  wrażenie, że jest to  sztuka współczesna. Może dlatego, że reżyser Paweł Szkotak wybrał adaptację brytyjskiej pisarki Helen Edmundson, która nieobciążona bagażem tradycji, po swojemu rozłożyła akcenty tekstu. Wychodząc z teatru odkrywamy, że obejrzeliśmy historię zupełnie nam nieznaną.

Więcej w papierowym wydaniu  nr 46 "Gościa Niedzielnego"

« 1 »
oceń artykuł Pobieranie..

Wyraź swoją opinię

napisz do redakcji:

gosc@gosc.pl

podziel się

Polecane filmy

Zapisane na później

Pobieranie listy

Reklama